11 listopada, 2007

11 listopada - Urodziny Rodziny

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 18:51
          Moja ulica nie jest wielka. Trzydzieści domków, nie więcej. Sasiedzi, prócz jednego, są mili i uczynni. Znamy się, choć natrętnie nie wchodzimy sobie w drogę. Można rzec, że dzięki ulicy jesteśmy Rodziną. Moje trzy miasta są duże i bardzo odmienne, choć historia je połączyła w jeden wielki, miejski organizm. Można chyba rzec, że dzięki połączeniu jesteśmy trójmiejską Rodziną. Moje wielkie miasto poskładane jest z setek tysięcy ludzkich losów, a mój kraj z kilkudziesięciu milionów. Można rzec, że dzięki tej składance jesteśmy Rodziną. Moja Rodzina ma dzisiaj urodziny.
          Moja ulica nie jest wielka. Dzisiaj tylko jeden sąsiad, ten niesympatyczny, wywiesił przed domem narodową flagę. Reszta... albo nie ma flag, albo kocha swoją Rodzinę zwyczajnie, bez fanfar.  Może to i banał, ale lepiej wyjdziemy na tym, jak będziemy dbać o Rodzinę codziennie, a nie tylko przy święcie. W moim ogrodzie na urodziny Rodziny, zamiast flagi, powtórnie zakwitła róża. Sama z siebie, w patriotycznym zrywie. Oto ona:

roza-11xi2007r.jpg

          Moja ulica nie jest wielka.  Ot, jedna z miliona małych ulic w kraju. Mój kraj, to średniak wśród państw Europy. Można rzec, że słowo "wśród" sprawia, że jesteśmy Rodziną. Europa jest jednym z kontynentów, na którym żyją ludzie. Można rzec, że... PS. Ciekawe gdzie w Trójmieście można kupić polską flagę? Może róża nie zechce w przyszłym roku zakwitnąć dwa razy -  zwyczajnie i narodowo.NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 0

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)