16 listopada, 2007

Konik jest mój

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 20:13
"... przyjaciel wiosny/uśmiech radosny/każdy powinien go mieć..."

konik-2.jpg

          W życiu nikt nie zgadnie co ma wspólnego konik na biegunach, który stoi na parapecie mojego okna z dzisiaj zaprzysiężonym nowym rządem. A ma, bo dostaliśmy go od...  E, tam..., nie powiem.
Nadziwić się nie mogę, że z tak nieokreślonej partii jaką była Platforma (coś było w tym giertychowym- ciamciaramcia) nagle zrobiła się formacja i do szabli i do rzeczy. Napatrzeć się nie mogę na Tuska,  z którego w ciągu paru dni opadła mgła niewyraźności i mamy gościa jak ta lala.  Aż się wierzyć nie chce.
          Nie głosowałem na Platformę, jedynie platformerskiego kandydata do Senatu poparliśmy niemal całą rodziną, a mimo to zwycięstwo Platformy odebraliśmy także, jako nasz sukces.  Oczywiście z PiSem nie było nam już zupełnie po drodze. Nasze drogi są proste i szerokie. Nie glosowałem na PO, a jednak dzisiaj z dużą przyjemnością przyglądałem się zaprzysiężeniu nowego rządu, któremu szczerze, dobrze życzę.  Będziemy tu mocno za tuskowych trzymać kciuki. Z zażenowaniem jednocześnie przyjmowałem wieści o braku kultury oddających władzę. PiS to formacja, która przez pomyłkę dostała zabawki od pijanego Mikołaja. Gdy Mikołaj już się pozbierał było za późno - wojna na podwórku już się zaczęła, a rozbrykane bractwo okładało łopatkami kogo się dało. Na szczęście nad Mikołajem jest ktoś jeszcze, kto postanowił przywołać tę czeredę do porządku. Teraz obrażeni stoją w kącie i na złość babci zamierzają jeszcze tej zimy odmrozić sobie uszy. Pewnie z tego kąta będą łypać w stronę mojego konika, ale nic z tego. O nie!!! Konik jest mój! Nie dam konika, niech beczą.NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 0

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)