14 grudnia, 2007

Strach przed wodą... święconą

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 23:44
          Jak widać diabeł się wody wystraszył i wszystko ( prawie) wróciło do normy. Ja wiem, że obecny kształt mojej strony nie jest najlepszy, ja wiem, że wielu wie lepiej jak mogła by ona, strona, wyglądać ładniej, korzystniej i przyjemniej, ale jest jak jest. Jest lepiej tak, niż tak jak było przez wczorajszy dzień. Te czernie..., ta klepsydrowatość... i ta jaskrawość białych liter... brrr. Poprawimy moją stronę w styczniu. Mam to obiecane.
          Że o wodzie teraz, no to... Rzuciło mnie dzisiaj do Dębek. Niezwykły był widok miejscowości letniskowej jesienną zimą. Domy jakby drzemały, kioski jakby chrapały, a drogi jakby kulały. Gdzieś pies zaszczekał, gdzieś, ktoś przez okno spojrzał i schował  głowę, bo padało, a w jedynej, czynnej restauracji tutejszy Wacek przytulił butelkę™ piwa i zasnął.

debki-050.jpg

Za to, tuż za lasem...

debki-046.jpg

...żywioł wody dobierał się do śpiącej plaży nachalnie i pieniście...

debki-039.jpg

Byłem sam na sam z plażą, morzem...

debki-033.jpg

...wiatrem i deszczem. Byłem sam na końcu Polski i było pięknie...

debki-045.jpg

...a strach przed wodą nie taki straszny. Gdy wracałem pamęć zadzwoniła w głowie przypominając o dzisiejszych urodzinach Janusza Kasprowicza. Janusz. Życzę Ci wszystkiego co przyjemne, co dobre i co Tobie łaskawe. Nie zmieniaj się, ale z PiSem się nie koleguj. Jutro będzie przepięknie. Morze tak gadało.NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 0

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)