21 stycznia, 2008

Poczta czeka na zmartwychwstanie

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 22:37
          Oto dialog na poczcie. Jako petent wystąpiła Asia, a jako panienka z okienka "Panienka z Okienka". Akcja rozegrała się w Urzędzie Pocztowym w Gdyni Orłowie przy Al. Zwycięstwa:

Asia:
- Proszę pani, zmarła moja mama, do której listy nosił listonosz z tej poczty. Ponieważ sprawa spadkowa potrwa jakiś czas, a tylko ja mogę regulować mamy rachunki, to w związku z tym, mam gorącą prośbę, by listy przekierować na mój adres. Dzielnica ta sama, poczta ta sama, tylko inny listonosz moje listy nosi. To nie będzie chyba trudne? Oto akt zgonu mamy i mój dowód osobisty.
Panienka:
- Proszę pani. Przekierować pocztę może tylko adresat
Asia:
- Rozumiem, ale adresat nie żyje. Oto akt zgonu, a to mój dowód.
Panienka:
- Proszę pani. Jeszcze raz pani mówię. Przekierować pocztę może tylko adresat. Czy pani mnie nie rozumie?
Asia:
Adresat nie żyje, to jak ma przekierować? 
Panienka:
- Pani mnie nie rozumie. Taką dyspozycję może wydać tylko adresat.
Asia:
- Czy pani się dobrze czuje? Jak ma wydać dyspozycję skoro nie żyje?
Panienka: 
- To ja idę po Naczelniczkę

          Po przyjściu Naczelniczki akt pierwszy zagrano raz jeszcze, przy czym Panienkę z okienka zagrała Naczelniczka. Morał z tego jest taki, że każdy powinien grać swoją rolę, a wszystko będzie proste. Poczta to poczta. Asia, to Asia, Panienka z okienka, to Panienka z okienka, Naczelniczka, to naczelniczka, a życie to życie. Los może życie przekierować, poczty nie przekieruje nikt, bo nieboszczyk, to nieboszczyk i póki nie zmartwychwstanie...NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 6

Tadeusz

2008-01-22 01:24:01
Podrzuć ten przykład Laskowikowi - dziś jest wywiad z nim w Dużym Formacie, gdzie mówi o swoich spostrzeżeniach jako listonosza. Pewnie wykorzysta w kabarecie do edukowania Panienek z Okienka i Naczelniczek. A tytuł dałeś super-celny. W Wyborczej dawali premię za tytuł - dostałbyś największą.
Pozdr. T.

teresa

2008-01-22 16:06:31
A slyszales o tej historii z UM w Gdansku jak to przyszedl pan wyrobic sobie nowy dowod osobisty ale nie mial zdjecia z lewym uchem,bo nie mial lewego ucha?Oczywiscie panienka tez mu powiedziala,ze niestety nic sie nie da zalatwic dopoki jej tego zdjecia z tym wymaganym uchem nie dostarczy.

waldek

2008-01-22 21:42:31
do Tadeusza
Nie mógłbyś mnie wcześniej informować o takich premiach?

waldek

2008-01-22 21:44:13
do Teresy
Piękna historia. I pasuje do naszej. A jak tam lato na antypodach? Grzeje?

teresa

2008-01-23 09:01:07
Temp. min 27 stop.-max 32 stop.C,wilgotnosc powietrza 76%,wiatr 25.9 kph,burze i opady przelotne.

waldek

2008-01-23 11:10:30
Prawie raj. Szczęściara.

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)