04 września, 2008

Dziewczyna jak... femina

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 19:52
Namówił mnie przyjaciel, który lideruje zespołowi rockowemu o ubeckiej nazwie Mr.Zoob - Andrzej Donarski, do zbierania sił przed nowym wyzwaniem artystycznym. Podesłał mi kilka kompozycji, a ja zacząłem się biedzić nad sensem słów, równo układanych w wersy, tak by pasowały do Andrzejkowych zawijasów melodycznych. Kiedy już udało mi się dopasować do muzyki pierwszy zestaw zdań, Andrzej osobiście pojawił się w moim domu i rozpoczął dyskusję nad ideą tego, co napisałem. a-donarski-mr-zoob.jpg A napisałem tekst straszny i bulwersujący. Napisałem tekst o feministkach, a właściwie o facetach postawionych wobec tego problemu. Wyraziłem pogląd samczy, że nas, chłopów, nie interesują zawiłości równouprawnienia, a tylko to, co widzimy pierwej patrząc na kobietę. Nas najbardziej pochłania uroda kobiecego ciała. Nie zdradzę zbyt wiele, jeśli przytoczę jedną ze zwrotek określającą męskie oczekiwania: Wprost do nieba proszę zabierz mnie Lukier cukier chcę poczuć twych ust Na pościeli z dreszczy ułóż wdzięk Tak bym poczuł twój talent i biust. Słów refrenu nie podam, bo jednak jakąś tajemnicę zachować muszę, ale wspomnę, że odnosi się on do aktorskiej części natury kobiecej. Nasze spotkanie odbyło się w drugiej połowie sierpnia, a ja do teraz nie wiem, czy fakt, że na ten wieczór Andrzej zaprosił piękną Agnieszkę Babicz, aktorkę Teatru Muzycznego w Gdyni i członkinię kabaretu "Koń Polski" z Koszalina, a na dodatek świeżą laureatkę pierwszego miejsca w plebiscycie trójmiejskich gazet na najpopularniejszą aktorkę sezonu w "Teatrze Na Plaży" w Orłowie, to wyraz poparcia dla mojego tekstu, czy może próba dania mi do zrozumienia, że się mylę. babicz-agnieszka.jpg Patrzę sobie czasem na zdjęcie Agnieszki z tamtego wieczoru, które amatorsko, sponatnicznie i osobiście wykonałem nim Bachus zauroczył mnie bez reszty i nie wiem - jestem za, czy przeciw feminizmowi. A może tak, jak Wałęsa - jestem za, a nawet przeciw. Najgorsze jednak jest to, że nie pamiętam za czym był w końcu Andrzej.NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 6

donar

2008-09-04 23:08:15
Bardzo ładnie napisałeś.Będę walczył do upadłego ,aby śpiewać ten tekst.Najwyżej zrobię nową muzykę.
Pozdrawiam Cię ciepło.
Donar

waldek

2008-09-05 07:39:02
do Donara
A z kim Ty chcesz walczyć Andrzejku? Sam ze sobą? Zostaw jak jest, bo jest dobrze.

Marek

2008-09-05 13:02:34
No to widzę, że niezła była prywatka. Mam nadzieję, że Asia i Agnieszka pamiętają szczegóły! Pozdrawiam i pozostaję w tej sytuacji ostro niedopity.

waldek

2008-09-05 20:30:00
do Marka
Masz rację, niezła była impreza. Jak widać po naszej tutaj, dalszej korespondencji, to jeszcze się nie skończyła.

Aga

2008-09-11 12:43:48
Było super!"A może by tak jeszcze raz?....Dziewczyny, które masz na myśli powychodziły za mąż już..."Do zobaczenia i wspólnego posiedzenia!

waldek

2008-09-11 13:16:56
do Agi
Z pewnością trzeba powtórzyć, ale to już jak wócę z gór. Pozdrawiam Serdecznie i do zobaczenia.

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)