15 paĽdziernika, 2008

Zazdrość motorem...

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 17:25
          Jako młody człowiek żyłem wśród różnych haseł. Pamiętam takie: "Socjalizm i Partia motorem postępu". Socjalizmu już nie ma, ale hasła pozostały. Na przykład:  "Prawo i Sprawiedliwość Partią Prawa i Sprawiedliwości". Mnie przychodzi dziś do głowy, by ogłosić takie hasło, "Zazdrość motorem dobrobytu". Kroniki sądowe potwierdzą pewnie coś wręcz przeciwnego, ale nie zawsze przecież zazdrość bywa "be".
          Mój znajomy w latach siedemdziesiątych zazdrościł swojemu szwagrowi posiadania samochodu. Gdyby nie samochód szwagra, to znajomy nigdy nie brałby w pracy nadgodzin, nie kombinował w wolne soboty i nie dorabiał w niedziele. Czynił wiele, by móc samochodem marki Fiat 125P, w kolorze yellow-bahama, na zjeździe rodzinnym błysnąć bardziej niż szwagier. Szwagier miał ledwie dwusuwowego, a na dodatek zielonego, Wartburga. Gdyby nie zazdrość nasz znajomy wcale by się w pracy nie pocił tylko spokojnie sączył piwko po fajrancie i miał wszystko w wielkiej nieuwadze. A tak, to do dzisiaj stawia się go za przykład pracowitości i zaradności życiowej, bo wszystkie te cechy nabył w drodze do majątku i dobrobytu. Ukształtował sobie niemal wzorcowy charakter, będąc najnormalniej człowiekiem zazdrosnym. W ostatnią niedzielę rano otworzyłem portal Nasza-klasa, a tam mój kolega z Conradinum, a dziś zdolny inżynier-konstruktor z Elbląga - Janusz J. zamieścił zdjęcie z ostatniej swojej wyprawy na grzyby. Oto ono:

janusz-j-wrocil-z-grzybobrania.jpg

          Na widok Janusza sukcesów moja żona, zapalona grzybiarka, zapałała natychmiastowym uczuciem zazdrości. Nie minęło pół godziny jak wyjeżdżałem z garażu, choć chmury nie wróżyły większych przyjemności w podróży. Zazdrość mojej żony wpłynęła jednak na zmianę pogody, bo już za Żukowem wychynęło słońce, a mnie się zdało, że jesień wstydzi się za deszcze, jakimi częstowała nas w Zakopanem. Droga do lasu zrobiła się czarowna.

droga-na-grzyby-2008r.jpg

Kilka kilometrów za Starą Kiszewą zatrzymaliśmy się po raz pierwszy. Pobieżny rzut oka na runo leśne...

asia-na-grzybobraniu.jpg

... pozwolił zauważyć dobre, kolorystyczne kompozycje i widoki...

ladny-ale-niedobry.jpg 

...ale nie dawał nadziei na kolację. Tym bardziej, że od czasu do czasu prześladowało mnie przeczucie, że chodzę po cudzych śladach...

czyzby-slady-janusza.jpg

          Nie, nie, z pewnością to nie ślady Janusza, choć marka jakby... Fakt pozostawał faktem, że należało szukać innego kawałka lasu. Choć było już po południu i większość grzybiarzy opuściła knieje, zazdrość mojej żony wyznaczyła nam nowy kierunek i dystans niedługi. W dziesięć minut później "nasz" kawałek lasu mamił i łudził...

 nasz-kawalek-lasu.jpg

Nie trzeba się było nawet specjalnie wysilać, by co jakiś czas dostrzec to coś, dla czego Asia wywlokła mnie z domu...

podgrzybek.jpg

... i kazała się schylać...

 kurki.jpg 

..., a czasem nawet przyklęknąć...

 kania.jpg

          Gdy już nasyciliśmy się zapachem jesieni, a nasz kosz świadczył o tym, że będzie zimą czym zakąsić...

nasze-grzybowe-bogactwo.jpg 

... tak "ubogaceni" postanowiliśmy odtrąbić odwrót.
          Było na tyle wcześnie, że pomyśleliśmy o jeszcze jednym pogrążeniu się w zazdrości. Jeden z naszych przyjaciół, także klasowy kolega, Mirek Sz., przeprowadził się niedawno do nowej, wygodnej i obszernej posiadłości za miastem. Postanowiliśmy zawitać do niego z gościną. Kiedy wracaliśmy po zmierzchu do domu, to poczułem jak w mym sercu niepostrzeżenie i niebezpiecznie, acz uparcie rozpala się zazdrość o posiadłość za miastem.


NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 4

nowak415

2008-10-15 17:31:25
Piękne zdjęcia! Zazdroszczę kolejnego talentu Życzę smacznego obiadku.

Zbigniew Sz

2008-10-16 17:01:55
Zdjęcia- urokliwe, a temat ... przewrotny. Różne miewamy napędy. Zapewne zazdrość jest podstawowym ( albo jednym z podstawowych ) napędów dla tych, którzy przedkładają "mieć" nad "być". Z własnego doświadczenia wiem, że "mieć" nie może zastąpić "być" - choć czasami trzeba coś niecoś mieć aby móc "być". Nie jest to w zadnej mierze odkrywcze ale ... tak dla porządku i hierarchii spraw niniejszym przypominam, choć pamiętam dość nośny ( a nawet prawdziwy ) slogan, iz najlepiej być zdrowym, pieknym i bogatym.
Pozdrawiam !

waldek

2008-10-16 17:24:15
do noweak415
Dziękuję. Grzybki były, są i będą smaczne, bo część zamarynowaliśmy. Pozdrawiam.

waldek

2008-10-16 17:26:22
do Zbigniewa Sz.
No, i dopisałeś puentę. A co do przewrotności... Oczywiście, masz rację, sam z siebie się śmieję. Pozdrawiam.

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)