18 paĽdziernika, 2008

Dla jaj

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 10:28
          Ostatnio ucinam sobie międzyblogową wymianę uprzejmych myśli z Panią Małgorzatą Nowak, która czytając o Lucynie Legut zapytała mnie czy Pani Lucha wydała się kiedyś za Pana Nowaka. Szczerze mówiąc nie śledziłem historii związków artystki z mężczyznami. Rzuciłem się więc do lektury znakomitej książki autobiograficznej Pani Luchy ?Zacznijmy od pomidorów??, ale prócz zdjęcia ze ślubu z jakimś mężczyzną, którego Pani Lucha nie wspomina najlepiej, nic nie znalazłem. Czy ten gość na zdjęciu w książce to Nowak i jaki Nowak, nie umiałem odpowiedzieć. Tak też w odpowiedzi Pani Małgorzacie zręcznie nie zauważyłem problemu. Odpowiedź jednak przyszła sama. Okazało się, że Pani Lucha, zapalona internautka, śledzi moje blogowe popisy i zauważywszy moją niewiedzę przyniosła mi swoje "zdjęcie ślubne":

lucyna-legut-011

          Jak widać na zdjęciu ( nieudolnie wykonanym przeze mnie ze zdjęcia autorstwa Macieja Kosycarza), Panem Młodym był znany dziennikarz, krytyk, smakosz i animator kultury, niegdyś dyrektor Teatru Wybrzeże, Maciej Nowak, który swego czasu prowadził w Nadbałtyckim Centrum Kultury w Gdańsku "Niekabaret". W tym cyklicznym widowisku występowała Lucyna Legut, która twierdzi, że Maciej Nowak zakochał się w niej na zabój i zaproponował małżeństwo. Na moje pytanie: - Ale po co było w kabarecie wychodzić za mąż?, Lucyna Legut odpowiedziała: Dla jaj.
          Mogę więc już odpowiedzieć Pani Małgorzacie: - Co by to nie oznaczało, to ślub Macieja Nowaka z Lucyną Legut był dla jaj.NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 1

nowak415

2008-10-18 23:13:07
Dziękuję Panie Waldku. Niezłe jaja.

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)