08 listopada, 2008

Przed szkodą i po szkodzie...?

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 14:06
” …  Niepokoi mnie wizja naszego miejsca w świecie i naszej przyszłości. Niepokoją mnie mity tworzone przez środowiska postsolidarnościowe. Jestem pełen dystansu wobec mitu, który mówi, że Solidarność obaliła w pył imperium sowieckie i mur berliński…” to fragment wywiadu zatytułowanego “Dziennik zbuntowanego intelektualisty”, jakiego udzielił “Gazecie Wyborczej” Stefan Chwin  jeden z mądrzejszych ludzi w Polsce  z okazji wydania swojej nowej książki pt. “Dziennik dla dorosłych”. Polska mitami żyje niemal od zarania. Szczególne ich “wypiętrzenie” nastąpiło w końcowym okresie rozbiorów, gdy trzeba było uzasadnić klęski Insurekcji Kościuszkowskiej, powstań Listopadowego i Styczniowego. O ile tamte mity, tak to rozumiem, miały podtrzymać ducha w obolałym, acz łatwo dającym się wyprowadzić w pole narodzie, o tyle póęniejsze, bezsensowne, krwawą klęską zakończone zrywy, takie jak Powstanie Warszawskie, były już emanacją cechy, jaką się Polakom przypisuje, że Polak przed szkodą i po szkodzie głupi. Że tak już nie jest i wcale być nie musi świadczy powstanie w 1980 roku Solidarności i cały cykl zdarzeń, jakie potem nastąpiły. Aż do 1989 roku, do spokojnego i pokojowego przejścia kraju od zależności do pełnej niezawisłości. Przeciwnicy takiego twierdzenia pewnie zawołają, że stan wojenny życiem okupiło około stu rodaków i będą mieli rację. Ważąc jednak tę rację trzeba pamiętać o tym, że w czasie, gdy nasz bohater narodowy Józef Piłsudski “naprawiał” polską demokrację, to w zamachu majowym, z powodu tego braterskiego remontu zginęło w ciągu kilku dni prawie czterystu Polaków, którzy zabili się nawzajem. Gdy teraz zbliżają się obchody Święta Niepodległości zastanawiam się nad tym, co sprawiło, że naród, który nim pomyślał już stawał na barykadach, nagle zachował się jak dobrze zgrany zespół ludzi, który wie co i jak ma robić, by w warunkach, na które ma minimalny wpływ, odnieść pełen sukces i osiągnąć swój piękny, wymarzony i wytęskniony cel  niepodległość i wolność. wolnosc-oczywiscie.jpg Ma rację Adam Michnik twierdząc, że Polska jest w tej chwili w jednym z najlepszych okresów w swoich dziejach. Polska od 1980 roku nie straciła chyba żadnej szansy, jaka pojawiała się przed nią na horyzoncie. By jednak te szanse Polska mogła dostrzegać i wykorzystywać, musieli być wśród nas tacy ludzie, jak: Wałęsa, Mazowiecki, Kuroń, Frasyniuk, Michnik, ale też i Jaruzelski, Kwaśniewski czy Ciosek. To nie było tak, że genialny duch wolności opanował wielką część narodu, która jako anioły, siłą woli pokonała zastępy diabłów, które nie zdążyły spalić narodowych ideałów. To nie tak. Stefan Chwin w dalszej części wywiadu mówi: ” … Zapomina się o tym, że znaczna część społeczeństwa przed 1989 r. żyła w symbiozie z systemem. Ludzie buntowali się tylko w domu, przy obiedzie. Na co dzień korzystali z różnych udogodnień ustroju. A występujący przeciw komunizmowi otwarcie byli tylko nieliczni…” I choć historia Solidarności, to piękna historia, którą po wsze czasy należy pamiętać, ma racje Stefan Chwin przestrzegając przed jej mitem. Tym bardziej, że posługiwanie się tym mitem przeinacza historię i szkodzi Polsce. Mam nieodparte wrażenie że dzieje się coś złego, gdy widzę i słyszę braci Kaczyńskich na wiecach przed Stocznią, jak próbują dzielić naród na ten po tej i po tamtej stronie. Mam wrażenie, że Kaczyńscy chcą coś zepsuć, gdy przemawiając na trybunach z okazji różnych świąt próbują zawłaszczać i zakłamać polską pamięć. Wiem, że źle się dzieje, gdy nieudacznicy z PiS, którzy przegrali władzę, teraz w karykaturalny sposób próbują rządzić posługując się bezrefleksyjnym Prezydentem i powołują się przy tym na mandat i mit Solidarności. Chociaż wiele można rządowi Donalda Tuska łatek przypinać, to odpychanie go przez Kaczyńskich od władzy, uniemożliwianie pełnienia obowiązków i traktowanie jak gówniarza jest objawem typowego, polskiego warcholstwa. Historia Polski nie raz już pokazała do czego to warcholstwo może doprowadzić. A potem znów ktoś powie, że Polak przed szkodą i po szkodzie… Niepodległości i wszystkiego dobrego nam wszystkim z okazji Święta Narodowego szczerze życzę.NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 0

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)