11 listopada, 2008

Gdybym nie był Polakiem

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 23:03
Najpierw Maryla Rodowicz zaśpiewała świetną piosenkę Grzesia Tomczaka, której tekst odczytuję jako jeden z najlepszych, ale też i jeden z najbardziej ironicznych tekstów jakie napisał Polak o swoim kraju - “Tango na głos, orkiestrę i jeszcze jeden głos”. Tak zaczął się galowy koncert, jaki dla Pana Prezydenta - Lecha Kaczyńskiego, zorganizował, zamiast balu, Program I TVP. Było ciemno, więc niewiele sam widziałem i pamiętam też niewiele; było ciemno, wiem, że z pochyloną głową stałem tak, jak stoi się w kościele; a więc: stałem, nie widziałem, było ciemno, lecz słyszałem wciąż ten głos, ten głos, ten głos. Podejdę bliżej, więc podszedłem, jak skruszony obywatel do przedstawiciela władzy; podejdę bliżej, już wiedziałem, że ucieczka błyskawiczna tu niczemu nie zaradzi. więc podszedłem, posłuchałem, było ciemno, wciąż myślałem czyj ten głos, ten głos, ten głos. To nie wróg był, bo głos cichy i subtelny, ale polski i nieskazitelny; to nie wróg był, ten by zaraz mnie zapytał, czy mój światopogląd celny. więc to nie był wróg na pewno, bo nad głową, tuż nade mną usłyszałem ten głos, ten głos, ten głos. Ty to masz szczęście, że w tym momencie żyć ci przyszło w kraju nad Wisłą; ty to masz szczęście. Twój kraj szczęśliwy, piękny, prawdziwy, ludzie uczynni, w sercach niewinni; twój kraj szczęśliwy. Było ciemno, więc nie mogłem stwierdzić, komu pomyliły się epoki lub stulecia; było ciemno, może to Mickiewicz jaki, bo tak zgrabnie romantyczną wiarę krzesał; trochę niezorientowany, bo w tym kraju tak kochanym dawno nie był już widziany. Może Norwid, bo coś plótł, że łza gdzieś znad planety spada i w groby przecieka; ale skąd by, skąd by wiedział, że na jego słowa ktoś tu jeszcze może czekać; teraz w modzie nie Norwidy, filozofy, okryjbidy, więc czyj ten głos, ten głos, ten głos. Ty to masz szczęście… A potem poleciało ciurkiem i jak na stypie. Zaśpiewał Zakopower i Kasia Cerekwicka. Wystąpił Piotr Szczepanik i Ryszard Rynkowski. Pięknie grała orkiestra i jeszcze piękniej pianiści, ale nawet piękny występ Ireny Santor nie sprawił, by całość nie była nudna. W sumie było tak smutno, że gdybym nie był Polakiem, to oglądając ten koncert dałbym sobie głowę uciąć, że właśnie 11 listopada obchodzi się w Polsce 90. rocznicę totalnej klęski narodowej. Brawo Panie Prezydencie! Vivat Program I TVP!NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 1

3888795

2008-11-12 01:21:53
Żałuję, że ominęła mnie taka impreza.Spałam jak suseł.

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)