29 kwietnia, 2009

Przepraszam za...

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 09:46
          Kiedyś auta z Torunia jeździły z naklejką, która informowała, że "Toruń przeprasza za ojca Rydzyka". Bawiło mnie to, bo uważałem i uważam, że jest za co przepraszać. Wczoraj, podczas spaceru po dzielnicy Przymorze w Gdańsku okazało się, że Gdańsk też do jakiejś winy się poczuwa...

wiosna-kurski-0091

          Gdański poseł Kurski chce do Europarlamentu. Tak bardzo chce, że mając na uwadze kiepskie notowania i perspektywy w Gdańsku, chce sobą uszczęśliwić ludzi w Podlaskiem i na Warmii i Mazurach. Nie wiem, jakie grzechy popełnili pod Białymstokiem i co winni są Kurskiemu ludzie spod Augustowa, ale wiem, że mieszkańcy Olsztyna i okolic absolutnie nie zasługują na to, by mieć takiego reprezentanta. Z Krainą Tysiąca Jezior łączy mnie wiele dobrych uczuć i mam tam wielu przyjaciół, więc teraz mi wstyd, że my, gdańszczanie, podrzucamy Mazurom i Warmiakom takiego kandydata. Choć tak na prawdę, to on się tam sam podrzuca. A właściwie - narzuca.

wiosna-kurski-007

Kurski liczy na to, że "ciemnego ludu", który go kupi, jest teraz więcej nad jeziorami, niż nad morzem. Jestem pewien, że się przeliczy i przepadnie z kretesem. Tymczasem przyłączam się do przeprosin gdańszczanina, właściciela Skody, którą wczoraj spotkałem. Olsztyn zasługuje na więcej i mądrzej.


NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 2

Małgorzata

2009-04-29 13:48:14
Polska długa i szeroka. Na kogo przypadnie na tego bęc.

Robert

2009-04-30 11:58:10
Ten blog jest świetny! Oby tak dalej!

Wielki Fan! :)

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)