31 maja, 2009

Dzień czegoś ekstra

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 11:14
          Że w każdym tkwi dziecko, prawdą jest banalną. Teraz, kiedy w swoim bagażu dźwigam więcej lat niż chciałbym, to dziecko, które żyje we mnie, dokazuje coraz bardziej. Prócz tego, że bywa nieznośne i zadaje głupie pytania, to jeszcze przy każdej okazji oczekuje łakoci. Wydziera się, gdy zapomnę o słodyczach i mimo, że mi to nie służy, muszę zawsze mieć dla niego coś ekstra. Kiedyś na Dzień Dziecka dostałem psa. Sztuczny był, bo chyba ja dla rodziców byłem zbyt prawdziwy. Ale pamiętam go do dzisiaj.

dzien-dziecka

          Teraz, kiedy jestem już na tyle dorosły i na tyle sztuczny, że mało co mnie dziwi, z okazji Dnia Dziecka mogę sprawić sobie coś prawdziwego. Nie, niekoniecznie prawdziwego psa. Pierwszego czerwca mógłbym podarować sobie coś ekstra. Ot, choćby - prawdziwy kawałek zdrowego rozsądku, który pozwoliłby mi przestać się dziwić. Co to znaczy? Ano to, że z wyrozumiałością patrzyłbym od jutra na urzędnika, który widzi literę prawa, ale nie widzi mnie, że z uśmiechem traktowałbym gościa, który chce mnie oszukać i myśli, że ja tego nie wiem, że z przyjemnością odwiedziłbym lekarza, który nie ma dla mnie czasu i z zachwytem słuchałbym przemówień Pana Prezydenta. Wszystkim dzieciom, które w nas tkwią, z okazji Dnia Dziecka życzę czegoś naprawdę ekstra. Tylko nie naszej normalności.NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 2

Małgorzata

2009-05-31 18:11:20
W imieniu dziecka, które we mnie tkwi dziekuję za życzenia. Tobie zaś życzę spełnienia tego czego nie chcesz - naszej normalności.

szczesny july

2009-06-04 07:20:35
te zyczenia,ten text sa wspaniale,nalogowo zagladam na te strone i zawsze jakas dobra niespodzianka,z sercem,
ucalowania,Alicja

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)