24 września, 2009

Wały zagrały

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 15:50
Póki my żyjemy... chciałoby się zaśpiewać po takim koncercie, w jakim miałem okazję i przyjemność uczestniczyć kilka dni temu. Dokładnie tydzień temu, w czwartek, zadzwonił jeden z moich przyjaciół i ściszonym głosem poinformował w wielkiej tajemnicy o koncercie "Wałów Jagiellońskich", który miał odbyć się jeszcze tego samego dnia, w studio Radia Gdańsk. - Reaktywacja - zapytałem. - I nagrywanie płyty - usłyszałem w odpowiedzi. To był chyba 1976 rok, Bazuna, albo podobny przegląd piosenki studenckiej. Rudi Schuberth, mój rówieśnik (urodził się 14 dni wcześniej) i jak później zauważyłem - przyjaciel, a także dobry kolega ze sceny, okazał się najjaśniejszą gwiazdą tamtej, żakowskiej nuty. Otoczony szybko przez krąg wyznawców już wtedy próbował składać jakiś taki prototyp "Wałów Jagiellońskich". rudi-i-prototyp-walow-jagielonskich1 Rudiego na powyższym zdjęciu łatwo rozpoznać można w młodzieniaszku, pierwszym z prawej, z gitarą w rękach i stylowych baczkach. Po tamtym koncercie los chciał, że noc spędziliśmy na jednej ławce, przy jednym stole i jednej beczce. Taki był początek, a potem spotykaliśmy się częściej, biorąc udział w tych samych przedsięwzięciach, festiwalach i koncertach. Gdy w 1978 roku odbierałem nagrodę w Krakowie, Wały odbierały równorzędną i nigdy nie było tak, by nie było nam po drodze. Nic dziwnego zatem, że na wieść o reaktywacyjnym koncercie, chwyciłem aparat i w czwartkowy wieczór, wśród około setki samych znajomych, siedziałem w dużym studio przy ulicy Grunwaldzkiej we Wrzeszczu. Punktualnie o 20.00 na scenie pojawił się Mistrz Schuberth z zespołem. rudi-i-waly-jagielonskie-17ix2009r W składzie obecnych "Wałów Jagiellońskich" godne miejsce zajął między innymi, bardzo przeze mnie lubiany gitarzysta - Zbyszek Seroka z Olsztyna... rudi-i-waly-jagielonskie-17ix2009r-zbyszek-seroka Nowe aranżacje starych przebojów z nieśmiertelną "Córką rybaka" i nowe piosenki plażowo-polityczne, a przede wszystkim niezwykły humor i niesamowita energia Rudiego sprawiły, że dwugodzinny koncert przeleciał jak z bicza strzelił. Oto kilka ujęć leadera Rudiego w trakcie show: rudi-i-waly-jagielonskie-17ix2009r-1 rudi-i-waly-jagielonskie-17ix2009r-6 rudi-i-waly-jagielonskie-17ix2009r-3 rudi-i-waly-jagielonskie-17ix2009r-4 Każdy, kto widział kiedykolwiek Ryśka, jak się do niego zwraca żona i niektórzy przyjaciele, przyzna, że Rudi jest osobą stworzoną dla sceny. W ubiegły czwartek tę prawdę Schuberth potwierdził w całej rozciągłości i dobrze się stało, że wkrótce znowu będzie można usłyszeć o "Wałach Jagiellońskich". Oby Wały zawsze grały, a ludzie żyli weselej!!!NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 2

Marek Skowronek

2009-09-28 21:57:05
Witaj, Waldku,

Zdjęcie - Gniew, rok 1977
Obok Rudiego siedzi Lech Makowiecki,
to jeszcze nie były WAŁY JAGIELLOŃSKIE,
ten tandem jako dwa zespoły:
LESZEK AND COMPANY z piosenką "Jeszcze nie wracam"
RUDI + GRUPA RETRO 3*TAK z piosenką "Połóż się na polu",
nagrania z tamtej Bazuny są fatalne technicznie ale Rudi Schuberth na Przeglądzie w roku 2000 wykonał je przepięknie (w duecie z Romanem Hudaszkiem), druga z nich otwiera płytę PEREŁKI BAZUNY.
W obecnym zaś składzie jest kongista Marek Rajss, który na tejże Bazunie dał się poznać jako "Smok", w roku 1993 był najbardziej rozchwytywanym muzykiem - prawie każdy zespół chciał go mieć w składzie (od jury otrzymał tytuł Mr BAZUNA 1993).
Reaktywacja WAŁÓW to znakomita wiadomość, cieszą się wszyscy miłośnicy piosenki mądrej, aktualnej i dowcipnej!

waldek

2009-09-28 23:05:40
Dziękuję za uściślenia. Pewny kilku rzeczy nie byłem, więc użyłem takich słów jak "chyba" i "jakiś taki". Co do Makowieckiego, to podejrzewałem, że to on. Pewny nie jestem, ale chyba też wuj Laskowiec zza materii z tyłu (z prawej) się wychyla. Pozdrawiam. W.

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)