22 grudnia, 2009

Czarowanie, świętowanie, całowanie...

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 21:36
          Asieńka uwielbia całować się ze mną pod jemiołą. Początkowo myślałem, że ma to coś wspólnego z leczeniem pląsawicy, bo właśnie do tego wyciąg z jemioły służył starożytnym. Z czasem jednak, gdy pląsawica na żadnym parkiecie i na żadnym balu nam nie wychodziła, zacząłem podejrzewać małżonkę, że jej konszachty z tajemnymi siłami inny mają cel. Przychodziło mi do głowy, że Asieńka za pomocą czarowania chce wpływać na rzeczywistość tak, by zawsze wychodziła nam ona na dobre.
          Przed każdymi świętami bożonarodzeniowymi w moim domu, prócz tradycyjnej choinki, musi się znaleźć także jemioła. Pod jemiołą z szanowną małżonką całujemy się namiętnie, aż do Nowego Roku. Nie, nie żebym narzekał, ale... Jemioła jest krzewem, który żyje, kumplując się z drzewami. Dzięki nim ma co jeść i co pić. Drzewo na tej symbiozie nie korzysta, ale krzywdy większej nie ma. Jemioła za to ma się na drzewie dobrze i może się na nim tak wypaść, że osiągnie metr szerokości i pół metra wysokości. Jak jej Asia, lub inny całuśnik nie zauważy, to pożyje długo, nawet do 70 lat. Zakwita w marcu. Kwiaty ma drobne i żółtozielone. Z czasem przeradzają się one w białe jagody.

jemiola-019

          Uwagę na jemiołę pierwsi zwrócili Celtowie. W XVII wieku od Celtów wierzenia w moc i nadzwyczajność tego krzewu przejęli Anglicy. Dzisiaj legenda jemioły znana jest w całej Europie, a najbardziej w moim domu. Choć moc jemioły oparta jest na wierzeniach, to moja Asieńka założy się o wszystko, że jemioła daje szczęście i zdrowie. Jest tego pewna. Wyciąg ze świeżego ziela jemioły zmieszany z wrzącą wódeczką pomaga na nadciśnienie, chorobę wieńcową, zaburzenia układu krążeniowego i miażdżycę. Jemioła ścięta z drzewa i przytaszczona do domu zwiastuje dobrobyt. Jej obecność przynosi ukojenie, wybaczenie, skruchę, zgodę i pojednanie. Igor, przyjaciel mojego syna, który ma firmę zajmującą się ogrodami i różne w tej dziedzinie możliwości, na prośbę Radka przywiózł nam przedwczoraj świąteczny prezent.

jemiola-003

           Muszę przyznać, że tak bardzo oczarowanej i zachwyconej żony nie widziałem już dawno, ale też i tak pięknego krzewu nie mieliśmy jeszcze nigdy. Jemioła nie zawiśnie jak zawsze u powały, bo jest zbyt duża. Dostała dla siebie osobny stolik, z którego ma nas szczęściem darzyć na kolejny rok. Jest tylko jeden kłopot. Całować się trzeba pod jemiołą, a nie obok niej. Stolik nie jest wysoki, a podłoga twarda... Nasza rodzina liczy tylko cztery osoby, a jemioła jest wielka i piękna. Starczy jej dla wszystkich.
             Wszystkim dobrym ludziom, których znam, których lubię i cenię, oraz wszystkim, których nie znam, ale bardzo chciałbym poznać, życzę dobrych i zdrowych Świąt. Niech nam wszystkim się wiedzie jak najlepiej. Samych szczęśliwości i pogodności. Oczywiście pod jemiołą. NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 4

Zosia

2009-12-22 22:43:28
Absolutnie cudne :) Życzę wszystkiego całuśnego.
Zosia i Zielone Dzieciaki

noftar

2009-12-23 19:42:15
Wszystkiego co najlepsze Panie Waldku. Niech Pana wena nie opuszcza i niech Pan pisze, pisze, pisze..., a czasami też zaśpiewa. Ukłony dla żony.

Małgorzata

2009-12-23 20:53:44
W dniu radosnym, oczekiwanym, gdzie gasną spory, goją się rany życzę Tobie i Twoim Bliskim zdrowia, życzę miłości, niech mały Jezus w sercach zagości, szczerości duszy, zapachu ciasta, przyjaźni, która jak miłość wzrasta, kochanej buzi, co rano budzi i wokół pełno życzliwych ludzi, spokojnych Świąt oraz Dosiego Nowego Roku 2010. Małgorzata

Krzysztof

2009-12-25 12:37:58
Asiu i Waldku,
My także życzymy Wam zdrowia szczęścia i wszelkiej pomyślności, a Nowy Rok niech przyniesie spełnienie marzeń i planów. A może ruszy \"Widłąg\"
Wszystkiego najlepszego
Ela i Krzysztof

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)