26 marca, 2010

I bądź tu mądry...

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 13:42
W poprzednim wpisie reklamowałem swego przyjaciela - Wojtka Fułka...

wojciech-fulek-sopot

...jako kandydata na prezydenta Sopotu w najbliższych, listopadowych wyborach. Uczyniłem to z wielką radością z powodów, które opisałem. Namawiałem czytelników mojej strony, by zabawili się w sondażu gdańskiej gazety i kliknęli z poparciem dla Wojtka, jeżeli się ze mną zgadzają. Wiem, że kilku przyjaciół dało się namówić i wzięło udział w tej zabawie. Zabawa zabawą, ale jak się okazało niektórym kandydatom w tej "piaskownicy" łopatki nie wystarczyły i postanowili swoją górkę z głosami na siebie usypać za pomocą normalnej koparko-spycharki. I tak kandydatowi Orłowskiemu, który ze średnim poparciem zajmował trzecie miejsce, nagle, podczas paru nocnych godzin przybyło 1200 głosów. Rozumiem, że można mobilizować krewnych i znajomych do uczestnictwa w zabawie, ale nająć do tego informatyków, czy nawet firmę, nie patrząc na skandal, jaki taki cud przyrostu wywoła, to już gruba przesada.
         Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo jedna refleksja z tego wynika - kandydat Orłowski jest zdolny do wszystkiego i nawet nie zamierza tego ukrywać. To też jest jakaś konkretna informacja o kandydacie. Widząc jak zabawa zmienia się w farsę, choć zajmował w rankingu wciąż pierwsze miejsce, postanowił Wojtek poprosić gazetę o wycofanie swojej osoby z tegoż sondażu. Oto Wojtka oświadczenie z tą prośbą związane:

Szanowny Pan Maciej Wośko Redaktor Naczelny "Polska - Dziennik Bałtycki"

Szanowny Panie, Internetowe prawybory na Prezydenta Sopotu, zaproponowane przez Waszą Redakcję, przyjąłem początkowo jako sympatyczną zabawę dla czytelników Waszej gazety i internautów.. Wzbudziły one duże zainteresowanie i stały się ? przynajmniej dla mnie ? okazją do odnowienia wielu dawnych znajomości i nawiązania nowych kontaktów z osobami, którym los Sopotu nie jest obojętny. Mam jednak od dłuższego czasu przekonanie, iż dla niektórych kandydatów pragnienie wygranej w tej konkurencji stało się usprawiedliwieniem stosowania technik ?głosowania? których praktykowanie wykracza poza ramy ?przedwyborczej? zabawy; zostały one zauważone i skomentowane przez licznych uczestników forum. Uważam, że taka opinia jest tym bardziej stosowna, że od dłuższego czasu prowadzę w tym swoistym ?rankingu?. Dlatego, dziękując serdecznie wszystkim za oddane na mnie do tej pory głosy i liczne dowody wsparcia całych grup sopocian, proszę jednak o wycofanie z dniem dzisiejszym mojej osoby z tego głosowania. Wybory samorządowe są zbyt poważną sprawą, aby powierzyć je automatom cyberświata. To mieszkańcy Sopotu w bezpośrednim głosowaniu za jakiś czas zadecydują, komu będą chcieli powierzyć stery miasta na kolejne 4 lata. I to ich głosy będą najważniejsze. Wojciech FUŁEK PS. Zwracam się z prośbą o zamieszczenie mojego listu na stronach internetowych i podanie informacji o mojej rezygnacji, aby czytelnicy i osoby mnie wspierające nie czuli się zdezorientowani. Z góry serdecznie dziękuję. WF


          List Wojtka zamieszczam i ja, by swoim "zaglądaczom" rzecz wyjaśnić u źródła. Mimo, że poklikać sobie na Wojtka już nie można, to wszystko, co napisałem o jego zaletach jest aktualne. Podtrzymuję więc, że Wojtek ma same zalety i tylko jedną wadę - nie pcha się przed kamery. Dlatego, gdy coś się dobrego w Sopocie dzieje, to Wojtka w telewizji nie widać. Tak już, niestety, Fułek ma, że piersi do orderów nie wypina, choć dla Sopotu pracuje uparcie i skutecznie, jak nikt inny.

sopocka-uliczka

          Zapomniałbym, ma Wojtek jeszcze jedną wadę - jest bezpartyjny. Tyle, że to akurat w Sopocie może też być zaletą. No, i bądź tu mądry... Jasne jest więc, że Wojciech Fułek z zabawy w gazetowe prawybory zrezygnował i to, że nie zdecydował jeszcze, czy w normalnych wyborach samorządowych wystartuje. Ja na ten start Wojtka namawiał będę, bo wierzę, że je wygra. Tak, czy inaczej, Donar i ja nadal się bawimy w pisanie piosenki o Sopocie i wciąż namawiamy Wojtka, by się przyłączył. NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 3

Krzysztof

2010-03-26 23:36:36
Waldku
Cenię Ciebie i Pana Fułka, ale "polityka" to brudna zabawa brzydkich dzieci i niestety z takimi zagrywkami trzeba się liczyć. Ale bądźmy dobrej myśli. Choć mieszkam na Przymorzu, to Sopocianom życzę p. Fułka na Prezydenta
Krzysztof

waldek

2010-03-26 23:47:21
do Krzysztofa
Masz wiele racji, ale ja wciąż wierzę, że za przyzwoitość, talent i pracę los potrafi uczciwie wynagrodzić. Pytanie jest natomiast takie - czy prezydent miasta musi być politykiem?

Zosia

2010-03-29 23:00:02
Trzymam kciuki za pana Wojtka, spodobał mi się Sopot i dobrze by było, by miał kompetentnego, ale również uśmiechniętego gospodarza z "otwartą" głową. Pan Wojtek posiada ważne w tych czasach poczucie przyzwoitości, a to już taka cecha charakteru, której nie można nie zauważyć.
Pozdrawiam z Mazur :) Jego i Przyjaciół "Fułkowych"

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)