24 kwietnia, 2010

Siedlisko - Uroczysko

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 00:41
          Siedliska, uroczyska, czarowne zakątki, magiczne miejsca... Każdy ma takie punkty na mapie, które go olśniewają, inspirują, przynoszą ukojenie i radość. Które z powrotu do nich czynią święto. Wszyscy mamy w sobie coś z bociana, który z każdym wiosennym przylotem do gniazda przynosi nadzieję na nowe życie. Takiego bociana zauważyłem na początku kwietnia w miejscu, które chciałbym dzisiaj pokazać.

bocian-w-puszczy-boreckiej

          Kilkanaście lat temu jeden facet, który świetnie znał Mazury, bo Mazurem był, znalazł drugiemu facetowi piękne, opuszczone miejsce wśród mazurskich pól, z ruiną gospodarstwa po środku, ale za to z Puszczą Borecką za płotem.

w-tle-puszcza-borecka

         We dwóch zaczęli ruinom przywracać (nie pierwszy raz zresztą, bo jeszcze kilka takich miejsc Mazur, o którym mowa, odkrył) mazurski wygląd i wszystko byłoby pięknie, gdyby ten Mazur nagle nie umarł. Tym Mazurem był Andrzej Swacyna, mój przyjaciel, którego grób w Karolewie co roku, na początku kwietnia odwiedzam, i którego często tu wspominam. W tym roku, w dziesiątą rocznicę śmierci, odwiedziłem Andrzeja wraz ze Zbyszkiem Rojkiem, który przez wiele lat z nami koncertował.

zbyszek-rojek-na-grobie-andrzeja-swacyny

          Po wizycie na cmentarzu pojechaliśmy do miejsca, o którym nie można powiedzieć inaczej, jak urocze siedlisko. Wśród wielu rzeczy, które Andrzej zostawił było też to siedlisko - uroczysko. Andrzej je wyszukał dla Sławka Słupskiego, przyjaciela nas obu.

siedlisko

          Jak co roku zebraliśmy się w gronie przyjaciół, by wśród wspomnień móc także nacieszyć się sobą, póki jeszcze żyjemy. Przy kominku, jadle i napitku rozmowy ciągnęły się niemal do rana. Poranek przywitał nas słońcem, więc wybrałem się zobaczyć, co zmieniło się od mego ostatniego pobytu, kilka lat temu. Niby nic...

dom-s

...a jednak nie dało się nie zauważyć prześwietnej huśtawki w ogrodzie...

ogrodowa-hustawka

... kamiennego, ogrodowego fotela. w którym można odpoczywać za karę...

ogrodowy-fotel

... czy zwierząt, których wcześniej tu nie było...

owce

          Wśród przyjaciół, jak co roku, był też Romek Trębski, jeden z mieszkańców naszego "sławnego" pokoju 806 w akademiku przy Żołnierskiej w Olsztynie. Tylko on i ja zostaliśmy z tamtej lokatorskiej listy. Od dawna nie ma już na świecie poety Jacka Karaszewskiego, satyryka Jacka Zwoźniaka i gitarzysty Andrzeja Swacyny. Może właśnie o nich rozmawiał Zbyszek Rojek z Romkiem zaraz po śniadaniu...

od-lewej-zbyszek-rojek-i-romek-trebski

W południe przyszedł czas się pożegnać, więc Ci którzy wcześniej nie wyjechali, ustawili się na ganku do wspólnej fotografii. Ja też.

2010-04-11_1-przyjaciele-andrzeja

         Dobrze jest mieć przyjaciół, których dobrze się wspomina. Dobrze jest mieć przyjaciół, którzy mają co wspominać. Dobrze jest mieć przyjaciół. NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 1

Paweł

2010-04-25 13:20:54
Podzielam pogląd, że dobrze mieć przyjaciół, a jeżeli posiadają oni takie fajne miejsca na wsi, to tym bardziej:). Czuć wiosnę na zdjęciach. Pozdrawiam.

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)