03 listopada, 2010

Lato z ptakami odchodzi

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 17:07
          Przekomarzając się z jesienią, natknąłem się w swej pamięci na fakt, który mi uświadomił, że w tych dniach mija 39 rocznica pierwszej Bazuny. Za rok Bazuna obchodzić będzie okrągły jubileusz! Cóż za wspomnienie... Przecież to od Bazuny zaczęła się moja przygoda z piosenką. Będąc jeszcze uczniem szkoły średniej, z miną "starszaka", zachęcany przez mojego sąsiada, a jednocześnie piosenkarza studenckiego - Grzegorza Marchowskiego, w tłumie, równie jak ja przejętych ludzi, pchałem się ile sił, by wejść do Żaka i zająć choćby najgorsze miejsce na widowni.
Niezorientowanym podaję, że w Klubie Studentów Wybrzeża "Żak" w Gdańsku, który przed II wojną światową był siedzibą Wysokiego Komisarza Ligii Narodów, a przed pierwszą wojną wyglądał tak...

zak-przed-ii-wojna-swiatowa

...w dniach 5-7.11.1971 roku odbył się I Ogólnopolski Turystyczny Przegląd Piosenki Studenckiej "Bazuna". Nazwa wzięła się od kaszubskiej, pasterskiej trąbity podobnej zupełnie do tych, jakich używano w Karpatach. To, że w nazwie Przegląd był Turystyczny osłabiało czujność cenzury, która w utworach o wędrowaniu zagrożenia dla Polski Ludowej nie widziała, o ile to wędrowanie nie kojarzyło się z emigracją. Piosenka zaś była Studencka i dzięki temu w repertuarze wielu wykonawców wyśpiewujących swój szacunek dla przyrody mogły się także znaleźć piosenki pod hasłem - Tak nam tu dobrze, że dobrze nam tak.
To chyba na tamtej, pierwszej Bazunie ujawnił się jajcarski talent Krzysztofa Piaseckiego, który występował w duecie z Krzysiem Szczuckim pod nazwą "Brylantowe Spinki". Śpiewali wówczas prześmieszną piosenkę o autostopie. Sala balowa Wielkiego Komisarza zamieniona na turystyczną polanę nie mieściła gości. Dla "niepomieszczonych" wyrósł zatem las...rusztowań.

publicznosc-na-pierwszej-bazunie

         Tego lasu też było mało, bo przed Żakiem i tak pozostał niezadowolony tłum ludzi, który tam stał bez nadziei na wejście do środka. W nowych czasach budynek Żaka studentom zabrano i dzisiaj w tym miejscu urzęduje Prezydent i Rada Miasta Gdańska.

_nowy_ratusz_dawny_klub_studentow_wybrzeza_zak

          Klub dostał nową siedzibę, ale w mojej pamięci Żak tkwi i tkwił będzie na starym miejscu. Gdy czasem w TV oglądam obrady Rady Miasta, to mam wrażenie, że nie są to żadne obrady, ale kolejna premiera nowego teatru, czy kabaretu. Złośliwcy twierdzą, że się nie mylę.
          Wracając jednak do jesieni i pierwszej Bazuny... Jest jeszcze jeden powód moich dzisiejszych wspomnień. Grabiąc pożółkłe liście pamięci i przeglądając kartki w swoim archiwum natknąłem się na wycięty skądś, stary artykuł o Jacku Rutkowskim.

jacek-rutkowski

         Jacek od dawna należy do czołówki biznesmenów w Polsce. Amica jest tylko jedną z wielu marek, którymi Jacek zarządza i które posiada. Przeciętnemu Polakowi Rutkowski kojarzy się zapewne z klubem Lech Poznań, którego jest właścicielem. Mnie zaś będzie się zawsze kojarzył z Żakiem i Bazuną, z Giełdą Piosenki w Szklarskiej Porębie, z dobrą whisky, a nade wszystko z piosenką. Mało kto wie, że Jacek pisał kiedyś piosenki. To właśnie on jest autorem pięknych słów napisanych do niezwykle popularnej w kręgach "wędrowców" piosenki - "Lato z ptakami odchodzi"

Lato z ptakami odchodzi
Wiatr skręca liście w warkoczach
Dywanem pokrywa szlaki
Szkarłaty wiesza na zboczach
Przyobleka myśli w kolory
W liści złoto, buków purpurę
w ogniu letnie wspomnienia
Idę wymachując kosturem

ref.
Idę w górach cieszyć się życiem
Oddać dłoniom halnego włosy
W szelest liści wsłuchać się pragnę
W odlatujących ptaków głosy

Słony pot czuję w ustach
Dzień spracowany ucieka
Anioł zapala gwiazdy
drogę człowieka
Już niedługo rozpalę ogień
Na rozległej górskiej polanie
Już niedługo szałas zielony
Wśród dostojnych buków powstanie

ref.
Idę w górach cieszyć się życiem
Oddać dłoniom halnego włosy
W szelest liści wsłuchać się pragnę
W odlatujących ptaków głosy

          Jacek napisał tę piosenkę wraz z prześwietnym melodykiem Adamem Cichockim. Adam przed pierwszą Bazuną stworzył w Poznaniu zespół Efemerydy, który widać na poniższym zdjęciu.

gina-komasa-i-adam-cichocki-na-pierwszej-bazunie

          Na tamtej Bazunie Efemerydy były bezkonkurencyjne, a ich piosenka została Rajdową Piosenką Roku. Mogę się założyć, że gdyby dziś ktoś chciał przeprowadzić plebiscyt na najbardziej znaną i najczęściej śpiewaną turystyczną piosenką w Polsce, to na samym szczycie znalazłaby się piosenka "Lato z ptakami odchodzi"". Lato z ptakami, a jesień... Jesień z deszczem... NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 6

Marek Skowronek

2010-11-04 13:27:55
Ogromne dzięki, Waldku, za tak piękne wspomnienie,
niestety, za rok dopiero edycja 39. - dwa lata w historii, 1988 i 1994, musiały obyć się bez Przeglądu.
Póki co, jesiennie, w Gdyni inicjujemy spotkania z Poetami Piosenki,
a to przecież Twoja profesja, więc w środę 24 listopada w gdyńskiej Caffe Anioł, przy Kilińskiego 6, wraz z Adasiem Drągiem, wspomnicie, co najpiękniejszego w dawnych latach śpiewania, z optymistyczną prognozą na nadchodzące dni. Bo przecież jesień z czterech pór najpiękniejszą, prawda?
Spotkanie środowe o 19.00, jednak przyjść widzom - przyjaciołom zdecydowanie radzimy wcześniej :)) To naprawdę małe, kameralne choć niezwykle urocze wnętrze

waldek

2010-11-04 17:20:15
Do Marka
Dziękuję za uwagi. Niestety, nie śledziłem pilnie historii Bazuny i stąd błąd. Nie będę wpisu już jednak poprawiał, bo czytelnicy pewnie i tak do tych "Komentarzy" trafią, a Ty tu wszystko wyjaśniasz. Oczywiście ja też zapraszam wszystkich 24 listopada na 19.00 do Caffe Anioł w Gdyni na swój występ. Biorąc pod uwagę, że dwa lata temu zawiesiłem gitarę na kołku, to koncert ten może być rzeczywiście niespodzianką. Nawet dla mnie. Pozdrawiam.

Marek

2010-11-04 23:14:32
Waldku, to nie żaden błąd, będzie faktycznie czterdziestolecie pierwszej BAZUNY i być może z tej okazji coś zmontujemy, niestety, w budynku ŻAKA trudno :) może w KWADRATOWEJ?
To jest po naszej, FIFÓW i kręgu organizatorów, stronie, że te dwa roczniki "wypadły".
Obie sytuacje pamiętam: w 1988 sam do FIFÓW przyszedłem, z początku w sferze turystycznej, by od 1990 wsiąknąć z kretesem w Przegląd, o którym Twój artykuł. Jeszcze w Hali Stoczni w maju 1989 byłem widzem, do dziś pamiętam Twój występ w koncercie 25. lecia klubu FIFY, szczególnie tę, która mnie najbardziej poruszyła, pieśń o stoczni. Ocalały pojedyncze nagrania z tamtej nocy, przy okazji podeślę, o ile już tego nie zrobiłem.
Rok 1994 był organizacyjną "zmianą warty" - jedna ekipa odchodziła, nowa jeszcze nie zdążyła się ukonstytuować. Najciekawsze to, że przygotowania rozpoczęliśmy, poszły wici, były zgłoszenia, w pewnym momencie decyzja, że jednak nie podołamy. Na tę edycję, której nie było, niepoinformowany na czas, jeden zespół konkursowy z Łodzi wyjechał, o tym, że jednak imprezy nie ma poinformował ich ... na stacji w Bydgoszczy megafon :))) Na szczęście, od roku 1995 ciągniemy bez chwilowych-przejściowych przestojów, w czym zasługa wspaniałych ludzi ze wszystkich Ekip, którzy poświęcali swój czas, dni i noce, sesje podstawowe i poprawkowe, by impreza się odbywała.

Pozdrowienia!

waldek

2010-11-04 23:25:56
Do Marka
Gratuluję zaangażowania i wytrwałości. Będę zobowiązany za te nagrania. Serdeczności.

Koza

2016-06-09 22:01:52
Dawno, dawno temu usłyszałam tę piosenkę na obozie wędrownym w Bieszczadach. Na wiele lat o niej zapomniałam. Kilka lat temu zaczęły mi po głowie chodzić dwa wersy refrenu. Wpisywałam na YT, ale nic mi to nie dawało. Dopiero niedawno przypomniałam sobie początkowe słowa(babci zaczyna działać skleroza :):):)): \"Lato z ptakami odchodzi\" i zadziałało! Pojawiło się kilka realizacji. Jednak teraz, kiedy jestem już tylko trochę młoda, a poza tym raczej stara (jak mówi najstarszy z moich pięciorga wnucząt)i z wykształcenia jestem polonistą - językoznawcą, przestały mi pasować dwa miejsca w tekście. Uważam, że powinno być \"Idę w góry cieszyć się życiem\" (\"w góry\", a nie \"w górach\"), a wiatr powinien skręcać liście \"w warkocze\", a nie \"w warkoczach\" - nie tylko zgodnie z moim wyczuciem językowym, ale również zgodnie ze słownikiem poprawnej polszczyzny... Czy autor słów może uwzględnić takie zmiany w tekście? Proszę... Żeby było po polsku.....

Dorota

2017-04-27 11:09:34
Dzień dobry,
poszukuję kontaktu z autorami piosenki "Lato z ptakami odchodzi", którą chcielibyśmy wykorzystać w podręczniku do muzyki dla szkół podstawowych.
Pozdrawiam,
Dorota

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)