08 listopada, 2010

Dinosaurus BOOMus

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 12:10
         Jakoś tak jest, że gdy człowiek otworzy swoją szkatułkę ze wspomnieniami, to zaraz innym pamięć też wieka szkatuł uchyla. Łańcuch wspomnień, który każdego nowego dnia, dzięki niebiosom, wciąż jeszcze skuwamy o nowe zdarzenia, łączy nas w tak zwanej wspólnocie losu.
          Gdy w ostatnim wpisie przypomniała mi się piosenka Jacka Rutkowskiego, to okazało się, że uruchomiłem też pamięć Darka Dziadkiewicza, który wraz z Januszem Lipińskim założył kiedyś sławną grupę BOOM. Pisałem o zespole BOOM w czerwcu 2009 roku. Dzisiaj rano Darek przysłał mi maila. W swej nieskromności nie ukrywam, że sprawił mi tym przyjemność. List dotyczy historii i osób mi bliskich, więc przytaczam go w całości, wraz z załącznikami: 
Cześć Waldku Zaczytałem się znowu w Twoim blogu.To współczesne Kroniki Prusa :-) Odnalazłem Twój wpis i dopiero teraz, jako "prawilny" emeryt czasem żonglujący swobodnie, poczytałem komentarze. Poza tym uświadomiłem sobie, że posiadam jedno bezcenne zdjęcie. Jest to zdjęcie Leszka Golańskiego ze mną. Występujemy na nim jako kabaret Szpikulec, chyba w warszawskim REMONCIE, gdzieś około 1972 roku. Leszek jest autorem piosenek Boomu pt. "Jak dobrze mi " i "Jak przygoda, to przygoda". Wspominałeś o nim, gdy pisałeś o Boomie. Jak widać image robiliśmy na zasadzie drobnego kontrastu. Ja kompletny luzak, a Leszek ceniący stary, dobry kabaret Dudek, full of elegance. Zresztą co tu gadać, Leszek taki był w obejściu.

kabaret-szpikulec-leszekgolanski-i-darekdziadkiewicz-1972

Później pamiętam, że kiedyś na występie w Stodole (już tej nowej - w salce na górze) z dużym zaciekawieniem obserwował nas z pierwszego rzędu Lucek Radzikowski. Lucek słynął z tego, że nigdy nie puszczał pawia. Ale nie chciałbym Ci demonstrować, na czym to polegało. .... no to już wiesz ... tak, na tym :-) Ciekawe, salkę mieliśmy wypełnioną po brzegi i... applause. Sami się dziwiliśmy, bo w zasadzie dopiero zaczynaliśmy i jeszcze robiliśmy różne eksperymenty  by wyselekcjonować repertuar, a tu Lucek w pierwszym rzędzie z miną nietęgą i do tego ten applause. Do dziś nie wiem skąd ten ówczesny sukces, ale co tam. Ważne, że się podobało. No, Luckowi może mniej. OK. Drugie zdjęcie , to moje pierwsze bliskie spotkanie III-go rodzaju z Giełdą - Bogatynia.

bogatynia-osgpt-pierwszy-kontakt-darka-ze-srodowiskiem

Z wojska wyciągnął mnie Kafarski - guru Giełdy w Szklarskiej Porębie , qrde, nie jestem pewien, czy to był 72 r ??? Chyba tak, chyba też 1972 rok. A potem to już był Boom i zupełny odlot. Teraz to my jesteśmy prehistoryczni. No i popatrz, taka zbitka dinosaurus boomus dookoła ostatniego podobno zachowanego plakatu grupy.

dinosuaurus-boomus-azaliz-oniz-to

Na zdjęciu z lewej Darek Dziadkiewicz, z prawej Janusz Lipiński To ze spotkania na 35-lecie Klubu BOOM , o czym kiedyś Ci pisałem. Spotkanie na 35-lecie Klubu BOOM (nawet J.Wołek na moment zawitał). organizowałem razem z Izą Jastrzębską.

we_did_it_joy_of_success

Po BOOMie Iza związana była z Lonstarem w "Country Family". Ba, w swoim czasie to była country'owa Fisrt Lady w Polszcze! Wciąż z niej jest niezwykle witalna i inteligentna babka. Ma niesamowity talent lingwistyczny - zna kilka języków, w tym płynnie węgierski! Na spotkaniu byli także ludzie, niekoniecznie grający, czy śpiewający, ale tacy, z którymi razem ten Klub i atmosferę zrobiliśmy. W pół roku - teatr, studio piosenki, kabaret, chór, a nieco później Grupa BOOM. Spowodowalismy tym dreszcz niepokoju dość dumnych klubowiczów z wiodacej prym wtedy w stolicy STODOŁY. Oj, dużo by pisać.
Pogodności, póki co Darek BOOM Dziadkiewicz

         I "to by było na tyle" o klubie "Boom", w którym powstał kiedyś zespół BOOM, gdyby nie konieczność wspomnienia przy okazji Dnia Zmarłych przepięknej - Anii Łenckiej.

nagrobek-ani-lenckiej

Jej grób znajduje się w katolickiej części prawosławnego Cmentarza Wolskiego.

grob-ani

Gdybyście kiedyś przypadkiem znaleźli się w pobliżu, to i ode mnie pokłońcie się Aniołowi z zespołu Boom.

NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 0

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)