04 lutego, 2011

Całkiem szybki Wolny Przedział

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 21:21
        Skąd wzięła się nazwa - nie wiem. Założyciel zespołu też nie do końca potrafi to wytłumaczyć. O co więc chodzi z tą nazwą? Jaka to kolej, jaki przedział, w jakim wagonie, w jakim pociągu - nie wiadomo. Wiadomo tylko, że jest wolny - Wolny Przedział.

wolny-przedzial-fot-b-radziszewska
fot.Barbara Radziszewska
          Nazwa brzmi jak zaproszenie, bo jak wolny, to od razu chce się wejść i siadać. W przedziale chyba najlepiej siedzi się przy oknie, więc jak się już usiądzie, to się chce jechać i patrzeć. Jechać, to w podróż. Dokąd? Jak podróż, to stukot kół, jak stukot kół, to rytm, jak rytm, to muzyka. Jak do muzyki dodamy słowa, to piosenka na drogę gotowa. Jak gotowa, to jechać, patrzeć i słuchać. Nawet się nie zorientowałem, ale od jakiegoś czasu, jako autor jadę w Wolnym Przedziale, diabli widzą gdzie.
          O założycielu zespołu Zbyszku Szukalskim i jego pomysłach już pisałem. Z opisanych wcześniej wydarzeń wynika, że dwóm starym kumplom przyszło do głowy, by, jak przed laty, jeszcze raz coś razem napisać. Gdy już powstała jedna piosenka, to raz, dwa, trzy i... nie wiedzieć kiedy powstały cztery nowe. Zbyszek do tych nowych piosenek dołożył kilka starych, zaprosił na próby kilka osób i dość szybko, to muzyczne ciasto urosło na tyle, że mógł z niego wypiec całkiem dobry zespół - Wolny Przedział. Nie udałoby się to jednak bez Ani Judyckiej - wokalistki o charakternym i stylowym głosie, która zastąpiła Dominikę Franiak, bez Arlety Rusieckiej - dziewczyny, której śpiew zachwyca i zniewala, a przede wszystkim bez Roberta Słuckiego, tego samego, który pomógł mi niedawno wybrać i kupić gitarę.

robert-slucki-fotisak
fot. isak
         Robert jest świetnym gitarzystą, muzykiem, który nasze piosenki wysmakował, dosolił, dopieprzył, ładnie przystroił i podał na muzycznej tacy jako całkiem smaczne potrawy. Jest ich dziesięć. Na każde z tych dań jest przepis i każda z tych potraw ma swoją historię. Kiedyś chciałbym te historie opowiedzieć, więc dzisiaj załączam tylko jedną z nich. Tekst, jak się łatwo zorientować, traktuje o nadopiekuńczości. W pierwotnej, oryginalnej wersji, słowa piosenki opowiadały o nadtroskliwej kobiecie, która chłopa swym matkowaniem doprowadzała do szału, ale w życiu bywa też tak, że to chłop na kobitę nadmiernie chucha i dmucha. O takim właśnie chłopie dzisiejszą piosenkę, która swą medialną premierę miała dwa dni temu w radiowej Trójce, śpiewa bardzo przystojna kobitka - Ania Judycka. Oczywiście wszelka zbieżność faktów i podobieństw do osób rzeczywistych jest w tej piosence kompletnie przypadkowa chyba, że... Muzykę napisał Zbyszek Szukalski, a tekst jest mój. Piosenka ( patrz Nagrania), którą śpiewa zespół Wolny Przedział opatrzona została tytułem: "Sweter włóż". Miłej podróży.

PS. Więcej o zespole można się dowiedzieć na stronie: www.wolnyprzedzial.pl NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 0

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)