19 marca, 2011

Wpadki nie tylko red. Katki

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 15:00
         Od początku niech będzie jasne: "Gazeta Wyborcza" jest dziennikiem, który czytam codziennie, od pierwszego dnia, od pierwszego numeru, od 1989r. Nie jest jedyną gazetą, którą czytam, ale jedyną, którą codziennie kupuję. Lubię "Gazetę Wyborczą". Niestety, w mojej gazecie codziennie znajduję dodatek "Gazeta Wyborcza -Trójmiasto". Niezbyt to dobry dodatek, niewiele ciekawego w nim o Trójmieście i najczęściej moja lektura tych kilku stron kończy się na przejrzeniu tytułów. I... kosz.
         Może nie miałbym nawet pretensji, gdyby nie fakt, że od pewnego czasu redaktorzy trójmiejskiego dodatku uparli się, by mnie wnerwiać. Zaczęło się od szczęścia, jak mi się wydawało, a właściwie od zdjęcia, które zrobiłem Andrzejowi Donarskiemu ( MISTER z U.B.) w Gdańsku podczas kręcenia teledysku. Telewizja "pomorska TV", która realizowała klip z Andrzejem, za moją zgodą wykorzystała je w Gazecie. Powiedziano mi, że to będzie ich materiał reklamowy. Był to jednak normalny materiał prasowy, nigdzie nie oznaczony jako reklama. Choć zgodziłem się, że "pomorska TV" nie musi mi nic płacić, to jednak nie było mowy o tym, by można było to zdjęcie (obok) wykorzystać, bez podania nazwiska autora. Pal już licho honoraria. Skoro trójmiejska Gazeta na takie "drobnostki", jak prawa autorskie nie zwraca uwagi, ta niech im będzie. Sądziłem, że to przypadek, błąd w sztuce, ot i wszystko, ale nie... Gdy zacząłem dodatek przeglądać pod kątem spraw, na których się trochę znam, i o których trochę wiem, zobaczyłem, że niechlujstwo i stronniczość, to cechy stałe dodatku. Gdyby nie materiały red. Aleksandry Kozłowskiej, nie warto by do "Gazety Wyborczej -Trójmiasto" chyba w ogóle zaglądać. Dotąd najjaskrawszym dla mnie przykładem tego, co napisałem był artykuł red. Wąsa, który ukazał się w trakcie kampanii wyborczej do samorządu w Sopocie. Nie minęło pół roku, a kolejny kwiatek z trójmiejskiej łączki "Gazety Wyborczej" odrzucił mnie swym zapachem. Redaktor Wąs i jego opinie, to mały pikuś przy tym, czego dokonał jego redakcyjny kolega, red. Katka. Kilka dni temu na pierwszej stronie trójmiejskiej Wyborczej przeczytałem materiał red. Katki, z którego wynikało, że Wojciech Fułek oszukiwał i robotę miał będzie prokurator.

ile-zaplacil-fulek

Ani jedno zdanie z tezy, że Komitet Fułka oszukiwał nie jest prawdziwe. Redaktor Katka rzucił na Fułka podejrzenie o nieuczciwość tylko dlatego, że nie umie czytać sprawozdań. Ponoć pomyliły mu się cyfry i rubryki. Ja w to nie wierzę, bo w takim razie Katka, jako dziennikarz w Gazecie powinien być już skończony, a nie jest. Przez dobę Wojciech Fułek - przewodniczący Rady Miasta Sopot, chodził w infamii i dla wielu, za sprawą red. Katki i "Gazety Wyborczej - Trójmiasto", pewnie nadal okryty jest hańbą. Wszak tytuł grzmiał, błyskał i trąbił na całe Trójmiasto. Kto zauważył, że na drugi dzień ukazało się "wyjaśnienie" z wątpliwymi przeprosinami?
Znajdźcie je...

strona-druga-i-trzecia-gw

Trzy razy przeglądałem Gazetę nim je zobaczyłem na samym dole drugiej strony, maleńkie, w rogu, ledwo widoczne, po prawej
stronie...

wyjasnienie

Wstyd "Gazeto Wyborcza - Trójmiasto". Wstyd!

NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 3

Szczepan

2011-03-21 10:29:41
Witaj -
Dobrze że piszesz o tym
Nie byłoby głupio gdyby z mocy prawa wszelkie przeprosiny i sprostowania MUSIAŁY być dokładnie w tym miejscu i w tej wielkości jak informacja oszczercza.
I chyba jest to możliwe do przeprowadzenia gdyby jakiś człowiek z mocą się tym zajął.

waldek

2011-03-21 15:44:45
Do Szczepana
Masz rację - dobrze by było zwiększyć odpowiedzialność za słowo. Szczególnie u tych, którzy innym brak przyzwoitości zarzucają, nie mając za grosz przyzwoitości w sobie. Tak było w opisanym przypadku, bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że nie była to z rozmysłem przeprowadzona akcja, która miała swój niecny cel. Te liche przeprosiny były tylko po to, by się po sądach nie włóczyć w oczywiście z góry przegranej sprawie.

Maciej B.

2011-03-22 19:27:45
Dziennikarze, jak świat światem, zawsze manipulowali. Przypadku w tym przypadku nie ma żadnego.

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)