14 kwietnia, 2011

Warcholstwo ma się dobrze

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 11:37
          Co do tego, że warcholstwo w Polsce przez całe wieki miało się dobrze, nie trzeba chyba nikogo specjalnie przekonywać. Patrząc na historię wolnych elekcji, na nieumiejętność wspólnego szukania dobra, na przerżnięte niemal wszystkie powstania i brak szacunku do jakiejkolwiek, nawet tej przez siebie wybranej władzy, widzimy, że warcholstwo, to nasza narodowa specjalność. Widać to było również przedwczoraj w Brukseli na wystawie, którą zorganizował PiS. Przeszłość i teraźniejszość, obie pokazują, że warcholąc się najbardziej sobie sami smrodzimy pod kołdrą. Choć czujemy nosem, że śmierdzi, to jednak do mózgu myśl żadna nie dociera, więc tkwimy w tym smrodliwym ciepełku na złość i przekór sobie. Te rzadkie przypadki rozumnego działania na rzecz wszystkich: strajki w 1980 roku, a potem okrągły stół i udana transformacja, dzięki której nie stoimy w kolejkach, mamy czym i za co jeździć po świecie, w co się przyodziać i co do gęby włożyć, to przypadki potwierdzające regułę, że warcholstwo w Polsce miało i nadal ma się dobrze. Widać to doskonale na przykładzie formacji Jarosława Kaczyńskiego, którą, czasem pokątnie i cicho, a czasem bez zażenowania, oficjalnie i głośno wspiera Kościół w homiliach swych biskupów.
Lubimy się warcholić pojedynczo i grupami. Warcholenie się daje nam miłe dla ego, choć zupełnie złudne dla rzeczywistości, poczucie bohaterskiego wykrawania sobie, z niby wrogiej płaszczyzny-ojczyzny, wolnej przestrzeni dla siebie i swojej wspólnoty. Bez oglądania się na tych, którzy radzą, by nad wszystkim, co robimy najpierw się dobrze zastanawiać, warcholąc się, wrzeszczymy pod Pałacem - Zdrajcy!
          Słownik o warcholstwie mówi treściwie i sucho: warcholstwo to awanturnictwo, wichrzycielstwo, sianie zamętu politycznego. Jak do tego dodać synonimy słowa warcholstwo, to mamy jeszcze: nieposłuszeństwo, niezdyscyplinowanie, niekarność, samowola, swawola, bezhołowie, niepodporządkowanie się, niesubordynacja, odmowa wykonywania poleceń, krnąbrność, niesforność, opór i przekora. By potwierdzić tezę z poprzedniego wpisu, że w celności spostrzeżeń Andrzej Mleczko mistrzem jest nad mistrze przedstawiam rzeczywistość na zdjęciach i rzeczywistości tej odbicie w bystrym oku satyryka:

podf-palacem-fot-zelazowski
fot. Żelazowski
Tak było 10 kwietnia pod Pałacem Prezydenckim w dzień. A tak w nocy:

pod-palacem-fot-grzegorz-jakubowski
fot. Grzegorz Jakubowski
          Gdyby do tych zdjęć dodać ścieżkę dźwiękową, to usłyszelibyśmy jeszcze chór wyzwisk i insynuacji. Okazałoby się wtedy, że Mleczko, który namalował poniższy rysunek kilka lat temu... patrioty1

... może dzisiaj spokojnie robić nie tylko za Wernyhorę, który wie co będzie, ale i za najlepszego polskiego analityka, który widzi i wie co jest. Szkoda, że nie mamy w Polsce równie dobrych, jak satyrycy, psychiatrów, bo gdyby tak do chleba naszego powszedniego dać nam dzisiaj...


NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 8

Zosia K.

2011-04-15 17:08:23
Nic dodać, nic ująć. Prosto w samo sedno. Pozdrawiam serdecznie,zk

maciek

2011-04-15 17:53:10
Podzielam Pańskie zdanie. Przez warcholstwo traciliśmy, tracimy i pewnie będziemy tracić, bo łatwiej zmienić narodowe przyzwyczajenia niż narodowe przywary. Pozdrawia. Maciek

waldek

2011-04-15 17:58:51
Do Macieja
Niestety, ma Pan rację. Pozdrawiam.

waldek

2011-04-15 18:00:11
Do Zosi K.
Również serdecznie pozdrawiam i dziękuję za komentarz.

BIZ

2011-04-25 04:47:48
Prosze laskawie zamiescic takze zdjecia ze slynnego "Blekitnego Marszu"zorganizowanego w 2006 roku przez PO.Tak dla rownowagi i zeby nie wyszlo,ze jest pan stronniczy.

waldek

2011-04-25 09:02:01
Do BIZ
Po zdjęciach zamieszczonych powyżej trudno się zorientować jaka partia idzie, choć wiadomo kto po Warszawie ostatnio chodzi. Dla równowagi, jak pan pisze, przejrzałem zdjęcia z Błękitnego Marszu PO i nie zauważyłem by ktoś tam na plakacie, sztandarze, czy jakimś innym kawałku materii wyzywał Kaczyńskich od morderców i zdrajców Polski. Nie zauważyłem swastyk i porównań do Hitlera, czy Stalina. Nawet od głupków nie wyzywali, a przecież gdyby sądzić po zasługach, jakie Polsce obaj panowie oddali Polsce, to...

BIZ

2011-04-26 07:07:34
Z kims o tak przeoranym mozgu jak panski,ciezko jest o czymkolwiek dyskutowac.Az dziw bierze,ze do tej pory nie zostal pan zaproszony do udzialu w takim programie jak np.\"drugie sniadanie kabotynow\"lub cos w tym rodzaju,ale czytajac panskie refleksje polityczne,mysle,ze ma pan olbrzymie szanse na zostanie obok Kory,Holdysa,Dody czy czegos w tym rodzaju,nastepnym autorytetem moralnym.
Jezeli noszenie portretow prezydenta z opasanym sznurem wokol szyi,to dla pana nic w porownaniu z transparentem \"precz z targowica\",to o czym tu gadac?Caly swiat obieglo zdjecie ,postepowej czesci spoleczenstwa polskiego,na ktorym widneje napis\"precz z krzyzami,mohery na stos\".Wyobraza sobie pan ,jak ktos wychodzi na ulice z transparentem o tresci\"Gudlaje do gazu\"?Nastepna sprawa,to ta niby \"transformacja ustrojowa\",to tez zadziwiajace gdzie pan sie jej doszukal,skoro sam pan Michnik osiwdczyl;ze ten caly okragly stol,to bylo jedno wielkie,kolektywne dawanie sobie dupy.No i jeszcze jedno.Skoro pan cos wie na temat zbrodni kaczyzmu,to prosze laskawie poinformowac o tym pania Pitere,ktora od kilku juz lat usilnie tych zbrodni szuka i jak do tej pory wykryla jedynie ta przewale dorszowa za 8zl i podobno jeszcze jakiegos sznapsa za dyche.
Wie pan ,co?Takiego np.Bacha wielbili i szanowali cale zycie a i po smierci takze,poniewaz robil to co potrafil,a mianowicie pisal wspaniala muzyke i nie zabieral glosu o sprawach na ktorych sie nie znal.Serdecznie pozdrawiam z Anuradhapura.

waldek

2011-04-26 08:41:56
Do BIZ
Faktycznie, ma pan rację, nie będę z panem dyskutował. Jestem panu bardzo wdzięczny za komentarz, bo unaocznił nim pan i w pełni uzasadnił tytuł mojego wpisu, że warcholstwo ma się dobrze. Życzę zdrowia.

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)