13 maja, 2011

Życie składa się z iluzji

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 17:04
Przemknęła mi niedawno w telewizji taka oto scena filmowa: Na skraju pola biedny rolnik mówi do małoletniego syna - Spójrz synu - tu rolnik zakreśla ręką duże koło i wskazuje horyzont - to wszystko, co widzisz będzie kiedyś twoje. Syn wytęża wzrok, gapi się na pole, a pole od krańca do krańca zasnute jest gęstą mgłą. - Tato, ale nic nie widać. - Widzisz synu, życie składa się z iluzji.
Przystanąłem przy tej kwestii i zadumałem się nad oczywistością, która nie za bardzo życie umila. Ile razy to, co widziałem, okazywało się zupełnie czymś innym? Ile razy złudzenia budowały mi rzeczywistość, która nie istniała? Ile razy marzenia, niczym kurtyna w teatrze, odsłaniały rzeczy i ludzi w rolach, których Wielki Dramaturg nigdy nie stworzył? Nawet nie warto liczyć... Drzewa pośrodku bezkresnego morza? Proszę bardzo.

baltyk

Mgła i perspektywa są znakomitymi rekwizytami do okazywania omylności zmysłów i rozumu, do unierzeczywistniania rzeczywistości. Z mgły i perspektywy można wysnuć tysiące aluzji, porównań i metafor. Czasem wystarczy coś odwrócić "do góry nogami", jak ten dom w Szymbarku, by to coś przestało być tym, czym jest w istocie.

szymbark-1

W związku z powyższym sam już nie wiem, czy to, co piszę, jest tym, co myślę i czy to, co mi się wydaje, jest tym, co istnieje? Wbrew pozorom mamy poważny problem, bo jeżeli życie składa się z iluzji, to pewnie na iluzję składa się życie. Na ile się składa? Na tyle, na ile nią nie jest. Odpowiedź na pytanie, w jakim procencie iluzja jest życiem, to rzecz indywidualna. Pamiętać jednak trzeba, że ona także może okazać się złudzeniem. I co wtedy? Wtedy wszystko, co zobaczymy będzie kiedyś nasze.NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 7

Agatka

2011-05-13 22:26:03
No tak, piątek trzynastego, można zwariować :)
Dobranoc
Agatka

Szczepan

2011-05-14 01:15:23
No tak - Kłania się interpretacja Kopenhaska, która mówi że to co jest, staje się dopiero, gdy to coś obserwujemy (mechanika kwantowa). Tak sobie myślę, że - czy to co jest -jest, czy jest tylko iluzją, jest najmniej ważne. Moja reakcja na to co dostrzegam jest prawdą i z niej będę rozliczany - Uff - ale zrobiło się poważnie a i tak pozdrawiam Cię.

waldek

2011-05-14 08:52:06
Do Szczepana i Agatki
Wydaje mi się, czy skomentowaliście mój wpis?:))!!! Serdeczności.

Marek

2011-05-16 08:20:39
Walduś, ale miałeś kaca....

waldek

2011-05-16 09:46:06
Do Marka
Mareczku, ja Ci tu stawiam poważny problem egzystencjonalny do przemyślenia, byś miał baczenie na ułudę, a Ty mi od pijaków...:)) Kaca zamierzam mieć dopiero za dwa tygodnie, ale wtedy nie zwidy mi będą w głowie, lecz prośba do świata o litość.

Ederek

2011-05-19 19:41:53
Chyuopcze! Czyś akurat w refleksje zapadł po seansie "INCEPCJI" ? mgła, perspektywa wozducha, to się kojarzy z Herbertem (opisywał widzenie eidemiczne ludzi na wyspach Morza Śródziemnego np. ....KRETYŃCZYKÓW:-)). BOOM
p.s. ciekawym, co pokaże "Mr. NOBODY" - podobno "Incepcja" to tylko uwerturka przy tym filmie.
Nie widziałem jeszcze, dzsiaj zaliczam, to powiem.
No to POGO i DNOŚCI
DDz.

waldek

2011-05-19 22:39:50
Do DDz
Po zaliczeniu oczekuję wpisu:)

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)