11 grudnia, 2011

Bogactwo Solowego

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 16:16

          Jakoś tak się na ogół dzieje, że gdy się otworzy jedno zagadnienie, to otwierają się zaraz inne, z którymi człowiek wcześniej nie miał do czynienia. Gdy te nowe sprawy tworzą problem, to bieda, ale gdy cieszą, to mamy bogactwo. Właśnie z takim bogactwem mam ostatnio, za sprawą pewnej przesyłki, do czynienia. Kilka wpisów przed tym wpisem, przy okazji Dnia Zmarłych wspominałem nieżyjących przyjaciół. Pisałem m.in. o Marku Ferdku, którego wszyscy zwali Solowym.

marek-ferdek-solowy

Poznałem Marka wraz z Jackiem Zwoźniakiem i Kubą Wenclem, o czym pisałem już wcześniej wielokrotnie pisałem.
Na zdjęciu poniżej stoimy przed krakowską Rotundą w roku 1977. Marek w jasnym swetrze, ja u góry z rozwartymi rękoma, zasłaniam Kubę Wencla. Po prawej stronie, obok Marka stoi Jacek Zwoźniak.

zespl-baba-i-waldek-chylinski

          Będzie już prawie dwa lata, jak Marek zmarł, a kilka dni temu listonosz wręczył mi paczkę od Małgosi Ferdek, żony Marka, w której znalazłem płytę. Kilku przyjaciół wraz z rodziną Marka postanowiło zebrać w całość i zachować dla pamięci i potomnych, choć część tego, co nie zostało nigdy wydane, a co składa się na całkiem spory Solowego dorobek. I tak dzięki Wojtkowi Kulpińskiemu, który kiedyś wraz z Markiem i Kubą stworzył zespół B-Comlex, dzięki Wackowi Juszczyszynowi z Wolnej Grupy Bukowina i dzięki jeszcze kilku ludziom, w tym, kończącym się roku ukazała się przepiękna płyta składająca się z piosenek Marka, samych perełek.

plyta-marka-ferdka

          Słucham tej płyty od kilku dobrych dni i za każdym razem odkrywam coś nowego, coś frapującego, coś, czego wcześniej nie zauważyłem, nie usłyszałem, nie zrozumiałem. Wielość stylów pomieszczonych na płycie i wielość pomysłów aranżacyjnych, przy zachowaniu jedności, sprawia, że wielokrotnie słuchana muzyka wciąż na nowo zaskakuje i uwodzi. Prócz piosenki z numerem jeden, którą stworzył Wojtek Kulpiński wraz Wackiem Juszczyszynem, cała reszta jest kompozycyjnie wymyślona przez Marka. Słuchając kolejnych piosenek na płycie "Marek Ferdek Solowy - Za Oknem" w mej pamięci postać Marka znowu ożywa. Mam wrażenie, że Marek siedzi obok mnie z założoną nogą na nogę i bawi się gitarą, bo przecież nie był to trud, lecz wieczna zabawa muzyczna, która sprawiała Solowemu frajdę ponad wszystko. I te wieczne Marka poszukiwania dźwięków i brzmień, nowych rozwiązań i motywów...
          Brzmi ta płyta niezwykle. Jak wspomniałem, brzmienie to wielka zasługa Wacka Juszczyszyna, ale też tekściarza i muzyka Wojtka Kulpińskiego, którego zwą Pasikoniem. Pasikoń ostatnimi laty, mimo, że mieszka we Francji, grywał z Markiem najczęściej.

solowy-i-wojtek-kulpinski

          Słuchając "Za Oknem" usłyszymy chórki rewelersów i swing z dawnych lat, usłyszymy jazz i motywy klasyczne, i znajdziemy to, czego ja najbardziej szukałem - motywy beatlesowskie. Pasikoń pisze, że na płycie Marka są jego "Półnuty, całe nuty, felietony muzyki. Ćwiartki, ósemki i kufle nut pieniących się po pięciolinii życia. Harmonijnie "liverpoolskie" lub, z przymrożeniem oka, zaskakująco..."wasowskie". Prócz tego są też piosenki dla dzieci, które Marek z dużą fantazją i ogromnym zaangażowaniem nagrywał dla wrocławskich teatrów. Bardzo, bardzo się cieszę, że Małgosia na Święta sprawiła mi taki cudny prezent i tą drogą pięknie Ci Małgosiu dziękuję. Nie mam pojęcia, gdzie można tę płytę dostać, ale z pewnością jakiś sposób jest, więc polecam gorąco. A dzisiaj na rozsmakowanie proszę posłuchać piosenki z numerem dwa, która pierwsza wpadła mi w ucho - Szkoda mi Zapraszam.

NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 4

donar

2011-12-14 09:25:52
Szkoda Solowego

Marcin Ferdek

2011-12-14 15:03:35
Dziękauję za fajny artykuł Panie Waldku. Miło się czytało. Mam prośbę do Pana oraz czytelników którzy znali Solowego - jeżeli posiadacie w wersji elektronicznej jakiś zdjęcia z koncertów itp. skany plakatów, cokolwiek co wiązało się z grupą B-KOMPLEX bardzo proszę o wysłanie mi tego na adres mail: marcin.ferdek@o2.pl. Staram się powoli ogarnąć okres twórczości mojego Taty i połączyć w jakąś całość. Efekt końcowy obiecuję rozesłać do zainteresowanych.
Pozdrawiam

Waldemar Chyliński

2011-12-14 15:20:41
Marcinie. Ja również dziękuję za miłe słowa i przyłączam się do apelu. Jeżeli natrafię na coś o Twoim Tacie z pewnością podeślę. Pozdrawiam.

lkorolczuk

2014-09-11 17:30:40
jestem kolegą Marka z Ogólniaka.Pamiętam w III klasie Marek 'zbudował' na działce na Książu we Wrocławiu coś jak iglo zabrał ze sobą gitarę na której uczył mnie grać harmonicznie i śpiewać na głosy piosenek The Beatles i miał póżniej problemy z przejściem do IV klasy.Klasa stanęła za nim i po poprawkach zdawał z nami maturę.Marek był politechnicznym przykładem jak muzyka koresponduje z technikąŻal że nie ma Marka już z mami. leszek korolczuk

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)