27 stycznia, 2012

Przestarzały na zielono podkreślony

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 12:51

Zabrałem się wreszcie do odkładanej od jakiegoś czasu pracy. Usiadłem przy komputerze, otworzyłem "Nowy plik domyślny" i swoim zwyczajem, z lewej strony u góry napisałem imię i nazwisko. Oczywiście swoje. Gdy chciałem pisać dalej, moje nazwisko przez "system" korekty zostało podkreślone na zielono i przeczytałem, że "Wskazany wyraz jest przestarzały".

przestarzaly

-Taaa - pomyślałem - skoro pod tym przestarzałym wyrazem kryje się moja osoba, to widać, że mój wiek nie ujdzie już nawet uwadze automatu. - K... mać - rzuciłem po chwili jeszcze starszy wyraz i już miałem się zabrać do dalszego pisania, gdy przypomniałem sobie, że wczoraj na FB przeczytałem, iż pisząc jakiś komentarz posługuję się tonem kaznodziei. Piszący o tym przyjaciel, człek żywy, nie automat, na pewno doskonale zdawał sobie sprawę, że kaznodzieje są ludźmi zazwyczaj starszymi, ba... przestarzałymi. Wobec powyższego mam chyba coś do przemyślenia. Tym bardziej, że od jakiegoś czasu wpatruję się w takie oto zdjęcie:

jas-chylinski-ma-cztery-miesiace

To pierwsze zdjęcie mojego pierwszego i mam nadzieję, że nie ostatniego wnuka Jasia, który przyjdzie na świat w czerwcu. Myślę, że wtedy już żaden system nie będzie podkreślał naszego nazwiska na zielono. Jak nie, to klikniemy: "Ignoruj zdanie".

NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 7

donar

2012-01-27 18:12:50
Gratulejszyn dla wszystkich Chyłków Zielonych.
Cieszę się z Wami.
Trza by coś wypić wspólnie.

Waldemar Chyliński

2012-01-27 18:17:22
Serdeczne dzięki Andrzejku. Jak będziesz w Polsce, daj znać, to ja nakryję do stołu i "odbiję korek":)Zapraszam

szczepan

2012-01-29 20:09:11
I ja mam takie zdjęcie. I też chyba czerwcowe. I gdy tak przyglądam się zdjęciu które zamieściłeś to poza literkami nie widzę różnicy między Jasiem a Aleksandrem. I to jest różnica - w imionach. Chyba dotrwamy do tych trudnych czasów.
Szczepan

Waldemar Chyliński

2012-01-29 21:38:20
Do Szczepana
To w takim razie razem się w czerwcu upijemy, a potem przykładnie zdziadziejemy. Hurra!

marychaj

2012-01-30 17:32:20
Witam :D
Weszłam do Ciebie/do Pana(?)Waldemarze w zupełnie innym celu, no ale widząc takie radosne wieści, nie mogłam się oprzeć :)
Próbowałam dodać komentarz na stronie, ale za choinkę nie mogę się tam wbić, nawet po zarejestrowaniu, stąd przeklikam może wszystko na mailu.
Przede wszystkim GRATULACJE dla Dziadka :D
Po przeczytaniu komentarza do Szczepana powinnam pewno napisać jakoś tak inaczej...:),no bo jeżeli zdziadziejecie...hmmm...ale tak na dzień dobry, to ten Dziadek lepiej brzmi...

Tu Babcia Marysia z Poznania :)
"Moja" Lidka wyglądała równie ślicznie, nooo, może akurat wystawiła swój zadarty nosek do zdjęcia :) - jak to Kobieta, musiała extra wyglądać...
A piszę w czasie przeszłym, bo to już przeszło rok minął, odkąd dostałam do rąk własnych takie cudne zdjęcie, jak to na Twojej stronie, a 28 lutego minie rok, kiedy To Cudo pojawiło się na świecie :)
I powiem z...doświadczenia ;), że to jest szalone, co się ze "star/sz/ym" ;) człowiekiem dzieje przez taki rok - jako babcia/dziadek masz czas na turlanie po dywanie, na pokazywanie co w trawie piszczy, oglądanie obrazków bajkowych, śpiewy, tańce i inne hulańce :)
A w nagrodę dostajesz taki najsłodszy uśmiech na świecie - zmarszczony zadarty nos i wyszczerzony zębowo-króliczy uśmiech :)I już nie masz wyjścia, musisz się śmiać razem z tym uśmiechem, chociaż miałbyś zdepnięty humor ;)
To wszystko przed Tobą/Wami Dziadkowie (było to do Szczepana również) :) - życzę cierpliwego czekania, a jak już się tak cierpliwie doczekacie, to wielu wzruszeń i przecudnych chwil z Waszymi Chłopakami :D :D :D

A teraz dwa słowa odnośnie tego pierwotnego celu mojego wejścia do Ciebie - na "wrzucie" zobaczyłam (dopiero dziś) komentarz od Ciebie, do piosenki Liryk na jesień, którą tam umieściłam.
Wiem, wiem - nie powinnam :(, bo te słynne już obecnie prawa autorskie itd. - kajam się...no ale, zakochana w niej od dawna po uszy, zrobiłam to dla moich równie zwariowanych na jej punkcie Ulubionych Koleżanek, nawet pobawiłam się w zrobienie jesiennego filmiku do niej.
Zanim to wszystko zrobiłam, poszukiwałam nagrania Marka Prusakowskiego, ponieważ muza zespołu Czerwony Tulipan nie przemówiła do mnie.
I szczerze - byłam przekonana, ze takowe znalazłam, nie było tam żadnego innego podanego wykonawcy, tylko właśnie M. Prusakowski
Byłam już kiedyś na Twojej stronie, doszukałam się, ze nigdy "mojej" piosnki nie zaśpiewałeś, stąd poszukiwania wykonania Kolegi.
Trochę mnie zdziwiła różnica w tekście, ale ja wtedy byłam...hmmm...znaczy łykałam wszystko, bo dopiero wciągałam się na "stare lata" w internet, później się troszkę rozhulałam :)
Piszę, co by się wytłumaczyć, przeprosić, obiecać, ze przy pierwszej wolnej chwili wyrzucę wszystko z wrzuty czy pozamieniam piosnki...tak pokombinuję, żeby było ok.

I już całkiem na koniec gadulstwa mojego :) - dzięki szczególnie za płytę Słowa, słowa - jest po prostu cudna :) :) :)

Pozdrowionka ślę :)
Maryśka :)

A piosenki żyją i mają się dobrze :)

Waldemar Chyliński

2012-01-30 17:54:51
Do Maryśki
Dziękuję za przemiły list. Co do dziadka, czy dziadostwa, jak lubię ten stan życia nazywać, to całkowicie się zgadzam z Twoim zdaniem. Nie mogę się już doczekać, a to jeszcze tyle miesięcy. Co do "Liryku..." to nie mam żadnych pretensji, a wręcz przeciwnie - ucieszyłem się bardzo, że piosenka żyje. Podałem cały tekst, by była jasność, co i jak autor napisał, i tyle:)
Ja rzeczywiście nigdy nie miałem "Liryku..." w swoim repertuarze, ale to się ostatnimi laty zmieniło. Od dwóch lat już go śpiewam i nawet można to zobaczyć na: http://www.popler.tv/Winda/31254#31254 , gdzie słychać go około 18 minuty występu. Za rok piosenka ta znajdzie się również na drugiej płycie zespołu Wolny Przedział. Prace nad nią już trwają. Kłaniam sie nisko i serdecznie Babcię Marysię:) pozdrawiam.

Majka

2012-02-22 08:41:51
Gratulacje :))

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)