10 listopada, 2012

Lejemy

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 09:18
          Z 29 na 30 listopada kto może i chce obchodzi Andrzejki. Ten stary zwyczaj, w przeddzień imienin Andrzeja, wyróżnia się laniem wosku na zimną wodę. Czynność ta ma służyć przewidywaniu przyszłości. Nie wiem dlaczego ludzie chcą  znać przyszłość? Skąd ta ciekawość jutra? Mnie przyszłość interesuje o tyle, o ile potrafię na nią wpłynąć. Tajemnica jest istotą życia. Bez tajemnicy, która się ściele na tym, co będzie, wszystko straciłoby sens. Żyjemy oddychając tajemnicą i nadzieją. I to właśnie dla tych dwóch rzeczy, choć i tak znamy koniec, borykamy się z doczesnością. Tyle naszego, co się zabawimy.  

Donar

          Zastanawiam się dzisiaj nad tajemnicą, nadzieją i zabawą, gdyż spodziewam się wieczorem gości. Jak już pisałem przyjeżdża do nas dawno niewidziany Andrzej Donarski - ex Mr.Zoob, facet z niepowtarzalnym głosem. Mimo upływu prawie trzydziestu lat, słyszymy go wciąż jeszcze w radio, gdy leci "Kawałek podłogi".



          Do końca miesiąca Andrzej pewnie nie zostanie, ale mam nadzieję, że zdążymy sobie  wywróżyć jakąś wspólną, muzyczną przyszłość lejąc...
          Teraz przerwę wpis... Andrzej dzwonił  przed chwilą z zawiadomieniem, że jest już w drodze do Gdyni.
Cóż, bałagan w domu nie chce się sam sprzątnąć, a więc ruszam ku miotle. Wrócę do pisania, jak już będzie po tych przyspieszonych Andrzejkach, i jak już będzie po laniu...
          Kto niecierpliwy w oczekiwaniu na to, co będzie i kto łasy na wróżbę, to służę - Mina Tyma, piosenka, którą swego czasu przy okazji lania... napisaliśmy z Donarskim dla dodania otuchy i ku pokrzepieniu serc. Piosenka, która teraz, jesienią świetnie wróży najbliższą przyszłość i przepowiada pogodę. No, to lejemy... przepraszam, słuchamy i patrzymy.
wink

NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 4

Agatka i Jacek

2012-11-13 16:51:04
Udanego spotkania. Serdecznie pozdrawiamy :-)

Maryśka

2012-11-14 05:45:09
Gość to rzeczywiście znakomity :)
I oczywistą stała się dostawa pysznych rogali z Poznania :)
Wypada teraz cierpliwie oczekiwać efektów...lania...zakąszanego słodkościami :)
Witaj Waldku i powodzenia :)

Waldek Chyliński

2012-11-14 08:27:13
Wszystko było Marysiu, jak piszesz - gość znakomity, rogale św.Marcina pyszne,atmosfera wspaniała i wizyta udana. Natomiast nie zakąszaliśmy słodkościami, bo chodziło nam, by na końcu osiągnąć jakiś dobry efekt muzyczny, a nie akustyczno-konsumpcyjny:).

Maryśka

2012-11-15 07:25:48
Oj, to rzeczywiście... :) - to tylko należy Wam podziękować ze strony słuchaczy / odbiorców / wielbicieli za dbałość o czystość tego, co "na końcu"... :)))

Pozdrowienia z Poznania dla Andrzeja :)

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)