02 sierpnia, 2013

Odpowiedzialność Pana Dziejaszka

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 09:21
          Nie wszyscy moi znajomi we wszystkim się ze mną zgadzają. I dobrze, choć mam z tym czasem kłopot. Cóż by to jednak było, gdyby wszyscy mieli o wszystkim takie samo zdanie, taki sam, dobrze wyrobiony pogląd, podobne przypuszczenia i identyczne oceny. Nuda, Panie Dziejaszku, nuda by była.
          Dzień przed kolejną rocznicą Powstania Warszawskiego wśród moich znajomych na Facebooku rozgorzała dyskusja, która toczy się w Polsce od 69 lat. Zasadniczym problemem okazała się ocena tego, co się w tamtym czasie w Warszawie stało i jak nazwać konsekwencje owego "stania się". 
          Swoje zdanie na temat Powstania w Warszawie w sierpniu 1944 roku wyłożyłem cztery lata temu, pisząc rzecz pt. Moralne zwycięstwo. Powołałem się w swoim wpisie na rozmowy, sądy i opinie żyjącego do dzisiaj powstańca...

Tadeusz Kozak

 mego wuja – Tadeusza Kozaka, który w dość wyważonych słowach nazwał Powstanie czynem daremnym i bezsensownym.

          Od jakiegoś czasu zauważam zjawisko, że im młodszy interlokutor w dyskusji historycznej bierze udział, tym sądy ma bardziej radykalne i w jego mniemaniu jedynie słuszne. Gdy słyszę od dwudziestoparoletniego magistra historii, że PRL była państwem zbrodniczym, to się zastanawiam, czy przypadkiem ja swoich pierwszych trzydziestu pięciu lat nie przeżyłem na Księżycu. Nie było wtedy – jak dzisiaj na to patrzę – zbyt pięknie, choć dzieciństwo i młodość wspominam jako czas może nie bogaty, ale barwny i ciepły w uczucia. Nie mogłem i nie miałem za co smakować wolności w pojęciu obecnie rozumianym, ale nikt mi nie zabraniał publicznie śpiewać o tym, że jest Nad głową noc, a noc jak koń/ I niepokoju tyle we mnie/ Gdzieś leci świat, gdzieś pędzi dom/ Ktoś bliski znika mi bezwiednie... .
          Piosenkę tę nawet puścili w komuszej TVP, co prawda o zacytowany fragment okrojoną, ale jednak pokazali. Nikt mnie nie pałował, gdy poszedłem na koncert Jacka Kaczmarskiego i wielokrotnie świetnie bawiłem się, koncertując razem z zespołem BABA, gdy Jacek Zwoźniak kpił ze zbrojnego ramienia partii śpiewając, iż  milicjanci są w narodzie ... jako te chabry pośród łanów zboża...”.

chabry pośród łanów zboża

          Nie do końca więc wszystko było tak, jak to dzisiaj niektórzy głoszą, choć bywało często okropnie i nie do zniesienia. Wolność jednak nosi się w sobie i jeśli się ją w sobie ma, to reszta jest wartością odjętą bądź dodaną. A jak bardzo odjęta, czy jak bardzo dodana jest ta wartość, zależy już tylko od samego człowieka.
          Tymczasem młodzieńcy, którzy dopiero co nauczyli się czytać, już chcą mi obrzydzić moje pierwsze wzruszenia, pierwszego guza i pierwszą miłość.
          Podobnie jest z oceną Powstania Warszawskiego. Ci, którzy walczyli i ci, którzy byli tak zwaną ludnością cywilną wspominają tamten czas jako czas pięknie wzburzony, czas szlachetnego zrywu, ale też jako czas późniejszego koszmaru. Prawie wszyscy nazywają Powstanie najczarniejszą tragedią, która nastąpiła po kilku dniach narodowego uniesienia i wielkiej radości. Ci, którzy przeżyli, często mówili o hekatombie 200 tys.ofiar złożonych bezmyślnie historii. Ci, którzy z racji wykształcenia, zawodu i pozycji do oceny byli i są zobligowani, mówią i piszą tak (cytaty i zestawienie przytaczam za portalem Na temat):

PAWEŁ JASIENICA – pisarz, m.in. autor dzieł historycznych: Polska Piastów, Polska Jagiellonów i Polska Obojga Narodów:  
Powstanie Warszawskie było skierowane militarnie przeciwko Niemcom, politycznie przeciwko Rosjanom, a faktycznie przeciwko samym Polakom.”

Gen. WŁADYSŁAW ANDERSnaczelny dowódca sił zbrojnych na Zachodzie:
Stolica pomimo bezprzykładnego w historii bohaterstwa z góry skazana jest na zagładę. Wywołanie powstania uważamy za ciężką zbrodnię i pytamy się, kto ponosi za to odpowiedzialność.”

Prof. WIESŁAW CHRZANOWSKI polityk, profesor nauk prawnych, powstaniec warszawski:
Wywołanie Powstania jest karygodną zbrodnią, za którą ponoszą odpowiedzialność pewne polskie ośrodki. Tak te wypadki ocenia polskie społeczeństwo, tak wyglądają one w rzeczywistości. Winni muszą ponieść odpowiedzialność.

WŁADYSŁAW POBÓG-MALINOWSKI oficer, historyk, po II wojnie światowej na emigracji:
Za decyzję porwania się do walki, która w warunkach chwili była bezsensem politycznym, a militarnie - szaleństwem wręcz zbrodniczym, zapłacono niewiarygodnie wysoką cenę.”

Mjr STANISŁAW ŻOCHOWSKI pseud. Brodzic, oficer Narodowych Sił Zbrojnych, członek Sztabu Naczelnego Wodza, pisarz:
Płk Demel polecił mi przygotować uzasadnienie dla odznaczenia gen. Bora krzyżem Virtuti Militari II klasy. Odszukałem statut Orderu. II klasa może być przyznana generałowi za samodzielne działanie, które było zwycięską bitwą lub walnie przyczyniło się do zwycięstwa. Złożyłem wniosek na oddanie gen. Bora pod sąd za zniszczenie stolicy, spowodowanie ogromnych strat i nieosiągniecie żadnego celu.”

JAN ENGELGARD historyk, publicysta, samorządowiec:
Za fatalny błąd Komendy Głównej AK, za polityczne kalkulacje nie mające szans na powodzenie – zapłacili niewinni ludzie. Gdyby powstańcom powiedziano przed walką – nie mamy porozumienia z nikim, Zachód nam nie pomoże, a Sowieci się nie ruszą, Niemcy zaś wykorzystają sytuację, by nas wyrżnąć, a miasto legnie w gruzach – wtedy też ochoczo zgodziliby się na ofiarę, by „przeciwstawić się zbrodniczym totalitaryzmom”?


DARIUSZ BALISZEWSKI dziennikarz i publicysta:
Nikt nie wie, dlaczego powstanie wybuchło. Wbrew wszelkim racjom politycznym, wszelkim przestrogom i wszelkim ostrzeżeniom, w tym kolejnych kurierów z Londynu, by uprzedzić warszawskich dowódców, że nie mogą liczyć na żadną pomoc wojskową Zachodu”.


Prof. JAN CIECHANOWSKI historyk emigracyjny, powstaniec warszawski:
Powstanie zakończyło się straszliwą klęską, katastrofą i ruiną, która nie dotknęła żadnej innej stolicy w Europie od czasu najazdu Hunów na Rzym. 200 tysięcy ludzi zginęło, 500 tys. wygnano i skazano na poniewierkę. Miasto zrównano z ziemią. To największy błąd popełniony przez dowództwo AK.”

          Pewnie wielu znajdzie wiele przeciwnych opinii i wyjdzie im, że klęska była jednak jakimś substytutem zwycięstwa, bo tak to już z nami jest, że czarne czasem jest u nas białe. I dobrze, że tak jest, bo Pan Dziejaszek by umarł z nudów. Nad sensem słowa odpowiedzialność też – wobec różnych ocen Powstania – można by się pochylić, zagadać i pokłócić. Nie powinniśmy tylko w tej dyskusji i kłótni zapędzać się na pozycje, z których nie ma odwrotu, ani żadnego, patriotycznego wyjścia. Nie powinniśmy używać słów i argumentów (do siebie też to odnoszę i siebie też pouczam), które nas jako znajomych wykończą i w realu, i na FB. Bądźmy więc odpowiedzialni za przyszłość, gdy dyskutujemy o przeszłości. Lubmy się, Panie Dziejaszku, w każdej rozmowie.

     NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 22

Kasia Byks

2013-08-02 21:30:16
Waldku, to bardzo proste do wyjaśnienia zjawisko. To po prostu wynik nacjonalistycznej i nienawistnej polityki historycznej PIS, a szczególnie dwóch takich, co ukradli księżyc... zmarłego również

Kasia Byks

2013-08-02 21:31:42
i taki sam z niego bohater narodowy, jak z powstania warszawskiego zwycięska walka... popierdoliło się na świecie... gówno nazywa się czekoladą deserową, a czekoladę deserową - gównem

Katarzyna Krauss

2013-08-02 21:33:21
Waldku, ładnie żeś to napisał

Romuald Bulzacki

2013-08-02 21:34:18
No coż, kiedyś spytali - co który człowiek w ZSRR ma buty, to odpowiedziano im - a u was biją murzynów. Wychowanie w zbrodniczym systemie katolickim ( nie chodzi mi o morderstwa, ale o okradania narodu i państwa) spowodowało wymuszenie takich wypowiedzi - " a u was biją murzynów"

Kasia Byks

2013-08-02 21:35:01
zgadzam się, że katolicyzm to system polityczny i często bardzo drapieżny, ale co chciałeś przekazać poza tym swoim komentarzem - nie mam bladego pojęcia

Romuald Bulzacki

2013-08-02 21:35:58
to komentarz na wypowiedz młodziana, że PRL to był system zbrodniczy. Waldek zrozumie sens wypowiedzi.

Kasia Byks

2013-08-02 21:37:37
;(

Romuald Bulzacki

2013-08-02 21:39:14
No dobrze nie będę taki, wytłumaczę Ci to. Żeby wybielić własne postępowanie trzeba oczernić postępowanie przeciwnika. Taki jest sens. A więc, żeby zagłuszyć opinie o zbrodniczym systemie katolickim pisze się o zbrodniczym, systemie PRL i wkłada się to do głów bezrozumnych młodych ludzi...

Kasia Byks

2013-08-02 21:40:14
nie mogłeś tak od razu? :)

Romuald Bulzacki

2013-08-02 21:41:05
mogłęm hahahahaha ...pozdrawiam

Waldemar Wiśniewski

2013-08-02 21:42:10
Oj Katarzyno Byks. Nieladna pisownia i ten jad!!!!!S...........

Waldek Chyliński

2013-08-02 21:43:15
Waldku W., Kasia rzeczywiście w dość ostrych słowach pojechała po zjawisku, mimo, że wpis jest też o tym, by oszczędzać słowa. Chyba jednak i tak jadąc po bandzie pojechała o wiele łagodniej i grzeczniej, niż mam okazję czytać czasem na prawicowych portalach. A poza ostrością, to czy nie ma racji?

Waldek Chyliński

2013-08-02 21:44:17
No i trzeba pamiętać, że Kasia nigdy się nie certoli ;)

Waldemar Wiśniewski

2013-08-02 21:45:06
Dziekuje Ci Waldku.Uwielbiam Ciebie czytac bo jestes mi bliski temu co sie nazywa dusza .Poniewaz to nie tylko dusza tylko cos wiecej to bardzo przeszkadzaja "dotyczy to mnie"komentarze w jezyku ktory z piora kobiety boli.To tylko tyle.Nie naleze do obrazalskich i p.Kasi opinie szanuje.Pozdrawiam I gratuluje drugiej wnuczusi.Czekamy na trzecia z niecierpliwoscia!!!!!!!!!Nie zartuje!!!!!!!

Kasia Byks

2013-08-02 21:45:57
w mojej wypowiedzi nie ma jadu a pisownia jest raczej nienaganna i zrozumiała

Waldemar Wiśniewski

2013-08-02 21:46:41
To moje gratulacje.

Dorota

2013-08-02 22:57:50
cytuję\"No dobrze nie będę taki, wytłumaczę Ci to. Żeby wybielić własne postępowanie trzeba oczernić postępowanie przeciwnika. Taki jest sens. A więc, żeby zagłuszyć opinie o zbrodniczym systemie katolickim pisze się o zbrodniczym, systemie PRL i wkłada się to do głów bezrozumnych młodych ludzi...\"
no cóż - w rzeczy samej - za PRL-u setki, ba tysiące Polaków zostały zamordowane przez Kościół Katolicki. Zdaje się, że nawet agendą kościoła katolickiego było UB, Milicja, potem ORMO i ZOMO

Marek Chojnacki

2013-08-02 23:30:42
Cóż..PRL był zgrabną i dość harmonijną wersją kooperacji. Najbrzydszym elementem PRLu był charczący z nienawiści Gintrowski.

Waldek Chyliński

2013-08-02 23:31:46
Marku, Przemek był bardzo przystojnym facetem i tak też charczał, niezależnie od ustroju

Roman taube

2013-08-04 22:22:48
Waldku,

Wydaje mi sie,ze Powstanie Warszawskie,gry polityczne przed jego wybuchem,geneza decyzji o rozpoczeciu nie doczekaly sie jeszcze rzetelnego i popartego zrodlami opracowania historycznego.

To co mamy do tej pory jest tylko wyrywkiem tamtej rzeczywistosci.

Moim zdaniem klucz do zrozumienia prawdziwych intencji zarowno rzadu RP na uchodztwie,Aliantow i KG AK tkwi w archiwach brytyjskich,ktore jeszcze przez dlugie lata beda dla nas i historykow niestety zamkniete.

Pozdrawiam

Romek

Roman Taube

2013-08-04 22:27:50
P.S.

Komentarze nt. sp.Przemyslawa Gintrowskiego pod tym wpisem uwazam za haniebne.
On na tekie oceny nie zasluzyl,mam nadzieje,ze sie ze mna zgodzisz.

Romek


Waldek Chyliński

2013-08-05 07:03:56
Romku
Komentarzy na temat Gintrowskiego nie należy czytać wprost. Pozdrawiam

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)