27 lutego, 2007

Jeszcze miesiąc i trochę...

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 23:08
          Wtorek. Jutro koniec lutego. Jeszcze miesiąc i można będzie wypatrywać wiosny. Która to moja wiosna? Nie ważne. Ważne, że się myśli zazielenią, oczy zmodrzeją, włosy wysłonecznieją i ociepli się pogląd na życie . Ważne, że drzewo liściem się ucieszy, a liść wiatrem. Jeszcze miesiąc...
          Znam w Toruniu Wandę. Trudno powiedzieć o niej znajoma, trudno też powiedzieć o niej przyjaciółka, choć jest i znajomą, i przyjaciółką. Poznałem ją ...ścia lat temu piękną wiosną w Gdańsku. Niedługo potem, jak ją poznałem, przeprowadziłem się na kilka lat do Olsztyna, a ona do Torunia. Znajomość wygasła, aż kilka lat temu Wanda się odnalazła. Los chciał, że znowu była wiosna. Wanda ma mądrego męża Pawła i z Pawłem utalentowaną córkę Olę. Ma także działkę jak z obrazka, ze stawem po środku.



          Gdyśmy tam z Asią pierwszy raz pojechali, działka była ugorem, a jeziorko zamulonym zbiornikiem wodnym. W zeszłym roku, na wiosnę Wanda nam przysłała aktualne zdjęcie stawu. Oniemieliśmy na widok zmian. Jak to będzie wyglądać w tym roku? Pewnie jeszcze piękniej, bo Wanda jest czarodziejką, która zaczarowuje drzewa i krzewy, trawę i kwiaty, a jak się okazało jest też taką, toruńską świtezianką, choć już nie dziewicą.



          Ech... Piszę o czarodziejce Wandzie, bo mi się cni za wiosną, a Wanda, od początku naszej znajomości, z wiosną się kojarzy. Przy niej trawa się zieleni, krzew rozkwita, a "słońce przychodzi jak gość najlepszy i wiatr się umila na wietrzyk" No, jeszcze miesiąc i trochę...NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 0

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)