04 marca, 2007

Przyzwoitość jest nudna

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 13:46
          Przyzwoitość to norma moralno-obyczajowa, która w sposób oczywisty powinna wieść nas ku szczęściu. Przyzwoitość, to składnik naszego sumienia, który w wątpliwych dla nas sytuacjach powinien nam podpowiadać rozwiązania. To sławne, " Jak nie wiesz jak się zachować, to zachowuj się przyzwoicie", właśnie z materii działania sumienia wynika. Być przyzwoitym, to nie koniecznie być dobrym, nie koniecznie mądrym, ale koniecznie... No właśnie?
          Z moich obserwacji wynika, że ludzie przyzwoici mają życie nudne i biedne, a jak się na głowie ma biedę i nudę, to trzeba być naprawdę nieprzyzwoitym człowiekiem, by się nie załamać. Gdy do biedy i nudy dołożymy smutek, to wyjdzie nam prawie pełen obraz życia człowieka przyzwoitego.
         Znam ludzi, którzy na życie mieli różne recepty, ale nigdy nie smarowali go maścią o nazwie "przyzwoitość". Większość z tych ludzi, to ludzie sukcesu. Jeden z nich powiedział mi nawet kiedyś
- Trzeba być niezłym skurwysynem, by zdobyć sobie opinię przyzwoitego człowieka.
I coś w tym jest... Pani X przeżyła chyba trzech, a może czterech mężów. U żadnego z nich na pogrzebie nie była, ponieważ ona ich żegnała, nie wtedy, gdy niedomagali fizycznie, lecz wtedy, gdy zaczynali niedomagać finansowo. Pani X żyła pełną piersią i z pełnym, choć nie do końca swoim portfelem. Podróżowała, balowała, zdradzała, omamiała, kłamała, oszukiwała i... miała się wspaniale. Jednego dnia w życiu nie przepracowała uczciwie, choć, by się okazać osobą nieprzyzwoitą, napracowała się solidnie. Do dziś Pani X jest pewna, że w swym życiu nie zrobiła niczego, za co można by jej nie lubić. Wręcz przciwnie, starała się jak mogła, lecz nieprzyzwoici ludzie...
          Gdy Pani X umrze pies z kulawą nogą na jej pogrzeb nie pójdzie, ale pamiętać o niej kilka osób będzie długo. Można rzec, że i po śmierci odniesie sukces, bo przyzwoity ksiądz wygłosi nad jej grobem przyzwoicie opłaconą, bardzo przyzwoitą mowę o jej przyzwoitym życiu. Skąd wiem, że tak będzie? A stąd, że jak chowano gangstera Nikosia i nie chciał za trumną iść proboszcz z parafii, to poszedł biskup z diecezji. Oczywiście przyzwoicie opłacony. Właściciel takiej zabawki:



z pewnością, w oczach wielu, zasługuje na więcej niż były właściciel takiej zabawki:



          Pewnie każdy na temat przyzwoitości ma swoje zdanie i jakich by formułek, praw, definicji i rad nie wygłaszać, oczywistym zawsze będzie, że jest coś takiego, jak przyzwoitość i należy być przyzwoitym, bo... lepiej być nudnym, smutnym i biednym, niż zastrzelonym gangsterem, czy do cna zakłamaną babą.
Powyższe nie zmienia jednak ogólnej tezy mego dzisiejszego "zapisku", że przyzwoitość jest nudna. I co poradzisz?NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 0

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)