26 kwietnia, 2007

Upojenie podróżne

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 19:45
Taki oto dzisiaj dostałem mail:

"Siedzę w Barze
Gdzie na ścianie
Wisi podła kategoria
Gdzie za szybą umierają
Krajobrazy ludzie i zakąski
Siedzę w Barze
Gdzie dziewczyny
Są smutniejsze od wiosny I ode mnie.

Oddaję Ci do wykorzystania Twój wiersz. Oryginał pozostanie u mnie, bo podpisałeś: Ewuni Waldek. er"
Er, to dzisiaj przepiękna Pani, która kiedyś była fascynującą Panną Ewą. Jacek Zwoźniak, o którym tu często wspominam, tak był zafascynowany Panną ER, że  długo trudno mu było wytłumaczyć, iż ta dziołcha nie jemu pisana. Wierszyk, który mi Ewa Rachoń oddaje, to wierszyk napisany w tamtym czasie - czasie Jackowej do Ewy miłości.
          Dlaczego ten wiersz taki smutny? Otóż napisałem ten "poemat" w stanie podróżnego upojenia alkoholowego, gdzieś między Gdańskiem , a jakimś miastem w Polsce. Napisałem go na prośbę Ewy. Napisałem go od ręki, na przypadkowej kartce, między snem, a snem, w przypadkowym przedziale kolejowym, którym wraz z Ewą podróżowaliśmy ku przeznaczeniu.
Mnie Ewa również nie była pisana, stąd smutek mój i taki ogląd świata. Napisałem i... zapomniałem.
          Gdy mi jakiś czas temu Ewa opowiedziała tę historię - nie uwierzyłem. Ewa miała jednak kartkę z wierszem napisanym, dla Niej, moim pismem. Dzisiaj, gdy ten wiersz w mailu dostałem z powrotem, przyszło mi do głowy, że być może okaże się kiedyś, iż napisałem o wiele więcej niż myślę, że napisałem. Wszak był czas, że bardzo lubiłem podróżować.NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 2

Grzegorz Marchowski

2007-05-02 17:32:13
Qrde
Teraz już wiem skąd wzi계o się™ tyle tomów dzieł„ Lenina. Grzechu

Waldemar Chyliński

2007-05-02 19:57:27
A co ze Stalinem? Podróżował‚ mało, a napisał‚ więcej.

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)