19 listopada, 2006

Nie strącaj jeszcze z drzewa liści

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 12:39
          Wracaliśmy wczoraj z Asią z przemiłego przyjęcia u Możejków - sąsiadów i przyjaciół. Noc była ciepła i przytulna. Delikatny wiaterek szeleścił w resztkach liści na drzewach, a mnie przypomniała się jesień sprzed wielu, wielu lat, kiedy to w taką ciepłą, jesienną noc wymyślałem sobie wierszyk, taki - Liryk na jesień. Nie strącaj jeszcze z drzewa liści / W tych liściach najładniejsze dłonie / Popielą oczy przetykane / Jakby w gałęziach rozproszone...
          Rano, następnego dnia zaniosłem go Markowi Prusakowskiemu i nie minęło trzy dni jak powstała piosenka. Śpiewało ją później wiele osób, ale mnie najbardziej przypadło do gustu wykonanie piosenki przez kompozytora, czyli przez Marka. Ostatni raz miałem okazję słyszeć tę oryginalną wersję niecały miesiąc temu, gdy spotkanie przyjaciół sprzed lat, urządził w Kosakowie pod Gdynią Zbyszek Szukalski. Ta piosenka, jak i wiele innych, ma swoją historię. Najpierw w kabarecie "Jelita" śpiewał ją Marek ( dzisiaj lekarz i wzięty redaktor radiowych programów muzycznych ), później zaistniała w repertuarze Ani i Zbyszka Szukalskich, by następnie zagościć na stałe w śpiewnikach. Wiele razy słyszałem ją wielu miejscach. Raz nawet w pociągu. I może nie byłoby w tej sentymentalnej opowieści nic specjalnego, gdyby nie fakt, że po latach zespół "Czerwony Tulipan" tekst przysposobił od nowa. Stefan Brzozowski skomponował do wiersza swoją muzykę - także piękną. Oto ta wersja:

  

Daj korze mruczeć na brązowo / I niech dziuplami sennie ziewa / Może jej jesień przed północą / Przyniesie do snu trochę nieba...NOWSZE WPISY
KOMENTARZE: 5

redycha

2008-05-25 00:27:56
Przed chwilą wpisałem sobie w wyszukiwarce hasło "JELITA" i wyszła mi ta strona, a własnie przesłuchuję sobie nagranie z YAPY 74 w wykonaniu JELITY, ...stare czasy, ale miłe.

Jurek

2011-09-25 16:12:11
Piękne słowa... zasłuchałem się w tej cudnej piosence i wpadłem w liryczny nastrój... Dziękuję.

Waldemar Chyliński

2011-09-25 20:53:39
Do Jurka
Miło mi:).

Marek

2014-09-17 16:42:24
Witaj Autorze Pięknych Słów,
Ukazały się właśnie krążki "Bazunowe wędrówki", a tam m. in. "Liryk na jesień" w wykonaniu Rodzeństwa Szukalskich.
Gdy słuchałem, a następnie grywałem przy ogniskach, ten utwór w lata 70-tych, to wydaje mi się, że wykonanie na płycie jest nieco wolne...
Być może, przed laty, kolejne ogniskowe wersje były przyspieszane i przyspieszane :-)
Wtedy nie znałem ani Autora, ani Kompozytora. Dziś zajrzałem do internetu i... znam historię utworu.
Waldku, dziękuję za napisanie tego tekstu!
Marek

Waldek

2014-09-18 22:11:44
Dzień Dobry Marku
Dziękuję za tak piękny komentarz. Pozdrawiam :)

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)