10 czerwca, 2007

Zepsuje

Codzienności - Waldemar Chyliński @ 23:26
          Są ludzie, którzy zepsują wszystko do czego się tylko zabiorą. Znam takich. Kiedyś myśałem, że pech nad nimi wisi i stąd to wszystko, ale nie..., to nie pech, to ich własny charakter. Charakter, który kształtowali najpierw rodzice, a potem oni sami go udoskonalali w kolejnych swoich życiowych misjach. Wyrastają z krótkich portek w poczuciu swojej wyjątkowości, choć tak naprawdę szarość i pospolitość rzeźbi rysy ich myśli, pstrzy słowa i ośmiesza czyny. Chcą w życiu grać role nie dla nich pisane i próbują się w nich spełniać z opłakanym skutkiem. Ani z nich porządni ludzie, ani dzieci, ani rodzice, ani ojcowie rodzin, ani mężowie, ani kochankowie, ani pracownicy, ani sąsiedzi, ani przyjaciele. Zepsuje, zwykłe zepsuje. Po klęsce sami się nie poznają. Odchodząc od lustra swoich dokonań brną w nowe przedsięwziecia, znajomości i układy, by wszystko po krótkim czasie dokumentnie spieprzyć. Przekonani o tym, że Bóg stworzył ich po to by "szli po górach przeskakując pagórki", jak pijani potykają się o małe kamyczki. Pół biedy gdyby sami musieli swoje "sukcesy" obchodzić. Niestety, ich dokonania przygniatają wszystkich, którzy w sposób naturalny, bądź przypadkowy są z nimi związani. Na wsiach, przy drogach do dzisiaj ludzie budują kapliczki, by Bóg strzegł od złego. Od choroby, od biedy, od ognia, od nawałnicy i napewno...od Zepsuja.

 

          Niestety, nie wybudowałem przy drodze kapliczki i co rusz sam muszę chronić się przed jakimś, kolejnym Zepsujem, który mami swą wyjątkowością i pcha się w moje życie, by z miną niewiniątka schrzanić co się da. Niestety. Zepsujów należy ignorować, nie wdawać się z nimi w dyskusję, nie litować się, nie słuchać użalań na życie, nie wierzyć w krzywdy jakich doznali (najczęściej od kobiet) i nie ufać ich możliwościom. Chronić się należy przed ich zapałem, który wskrzeszają tylko po to, by zwieść ofiarę. Bronić się trzeba przed ich powierzchowną błyskotliwością i udawaną ogładą. Tak naprawdę w każdym Zepsuju siedzi prostaczek, którego inteligencja sprowadza się do nieskomplikowanego działania myślowego pt. - Jak naciągnąć kolejną ofiarę. Czasami, ale to bywa rzadko, Zepsuje, nim coś zepsują psują się same. Takie Zepsuje są najlepsze, bo co może zepsuć zepsuty Zepsuj? NOWSZE WPISYSTARSZE WPISY
KOMENTARZE: 1

Tadeusz

2007-06-11 21:19:11
Pasuje do Bliźniaków jak ulał, ale wiem, że to nie oni są… bohaterami akurat tego zapisku...
Uś„ciski. T.

Dodaj odpowiedĽ:

Podpis (wymagane)
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Zmień obrazek
Kod z obrazka (wymagane)